Kategorie

Network Marketing z oddziałem w Polsce czy nie? Z jaką firmą mlm bezpieczniej?

Ostatnio rozgorzała dyskusja na temat, czy w network marketingu lepiej współpracować z firmą która ma w Polsce oddział czy nie? Jednym słowem czy w ogóle ma to znaczenie, czy może nie jest to kompletnie ważne dla naszego biznesu? Jest to podobne do pytania, czy lepiej przeczytać umowę kredytową czy nie ?

Zauważam, dość często radość zafascynowanych ludzi którzy chcą być pierwsi w kraju  a nawet chcą być szybsi niż firma… Niestety Unia Europejska to takie ustrojstwo, że niby kupą Panowie ale jednak osobno :) Czyli…. Niby jesteśmy tworem bez granic, ale każdy kraj posiada swoje ustawodawstwo oraz wymagania dotyczące produktu. Zastanawiacie się pewnie o jakich abstrakcjach ja tu piszę…. ano przestrzegam świeżo upieczonych biznesmenów przed machiną prawną która może was pogrążyć na lata i posłać w objęcia komornika, a nawet czasowego leczenia klimatycznego ;)

Przejdźmy do meritum.

Jeśli firma ma fabrykę kosmetyków w UE i sprzedaje te kosmetyki przykładowo na rynku niemieckim, niestety jeśli chcesz być pierwszy w kraju a firma nie ma oddziału w Polsce, wszystko co się stanie spada na ciebie… A co się może stać, a dużo może…. wyobraź sobie, że czołowemu prawnikowi zajmującemu się odszkodowaniami  wypadły włosy po użyciu super szamponu ;), jeśli firma ma odział w Polsce = firma ma problem bowiem Ty jako pośrednik kierujesz roszczenie do producenta/ przedstawiciela producenta w kraju. Jeśli firma nie ma oddziału w Polsce =  TY JESTEŚ PRZEDSTAWICIELEM i to CIEBIE ten prawnik oskubie do gołego na jego odszkodowanie. Ba wystarczy, że nie nakleiłeś polskiej instrukcji obsługi szamponu oraz tego, że ty Ty wprowadzasz do obrotu ten szampon i leżycie…

Teraz trochę mocniej, dużo firm mlm zajmuje się zdrowiem i  suplementami. Suplementy mają to do siebie, że pomagają ale i potrafią zaszkodzić ( jeśli ktoś w jeden dzień zje opakowanie starczające na miesiąc może mieć poważne problemy zdrowotne ). No i zjadł… jeleń jeden bo pomyślał, że jak zje 100 tabletek w 1 dzień to 100 razy szybciej będzie miał lepszy wzrok… do tego tłumaczyłeś mu, że tak nie można ale on zapomniał ;). Facet jedzie do szpitala ledwo go odratowali, lekarz patrzy na pudełko a to jakiś dziwny preparat którego na oczy nie widział, facet stwierdza, że Ci tego nie podaruje…. idzie na policję  ( albo lekarz sprawę zgłasza ). Pukają do Ciebie smutni Panowie, znajdują w domu cały pakiet startowy owego specyfiku który jako pierwszy w kraju zaimportowałeś przykładowo z USA. Pytają o to gdzie szanowny Pan ma dokumenty rejestracji w GIS. Pytają o to gdzie szanowny Pan ma ulotkę po Polsku i dlaczego jej nie ma na opakowaniu suplementu z dawkowaniem + adres importera. Do tego facet leżał w szpitalu dłużej niż 7 dni więc przypałętał się z urzędu prokurator, a Ty z uśmiechem na twarzy mówisz ale Panowie! ja to tylko sprzedaję, produkuje to znana i szanowana firma z USA tutaj macie adres…. a Panowie stają się coraz smutniejsi bo wiedzą, że Twoje życie i Twój biznes właśnie przechodzi z fazy rozkwitu do fazy koszmaru którego nie zapomnisz do końca życia.

Zupełnie inaczej ma się sprawa z taką akcją kiedy producent z USA ma oddział w Polsce… wtedy pokazujesz fakturę zakupu specyfiku i smutni Panowie dopijają kawę a Ty śpisz spokojnie. Dlaczego Odpowiedzialny za takie historie jest podmiot importujący ten specyfik do kraju. Jednym słowem jak mi się ktoś zatruje mastervitem  bo go wypił na raz a nie w miesiąc to w razie roszczeń odpowiada Akuna Polska Sp z o.o.  A NIE JA!!! Jeśli komuś zlezie skóra po użyciu kolagenu przykładowo Colway ;)  bo miał alergię na jakiś składnik kremu to odpowiada za to producent czyli Colway. No chyba, że chcesz być pierwszy w Polsce i sprowadziłeś mega fajny kolagen w mlm który robią w chinach …. wtedy odpowiadasz TY i będziesz miał chińską czkawkę. Jeśli komuś zrobi się dziura w sukience za 10 tyś$ po użyciu proszku do prania Amway to odpowiada za to Amway Polska  …. itd… a jeśli to Ty sprowadziłeś chemię na teren kraju bo fascynuje Cię wyprzedzenie firmy mlm która go dystrybuuje … to masz PECHA! :) Tyle na temat pierwszej części zwanej przygoda z produktem….

No może na koniec powiem wam w sekrecie, że baaaaaaaardzo chciałem wprowadzić produkty Akuny do Grecji bo tam mamy przyjaciół, ale sama Akuna wybiła mi to dokumentnie z głowy. Dokładnie tak samo obrazowo tłumacząc co mnie czeka jak tam nie będzie oddziału firmy!

Część druga przygoda dystrybutora z wynagrodzeniami…..

Głośno ostatnio w temacie jak to firmy potrafią się posprzeczać z dystrybucją. I będzie krótko i zwięźle. Jeśli firma ma oddział w Polsce sądem właściwym do prowadzenia sporów jest sąd w Polsce. Jeśli firma nie ma oddziału to sąd kraju w którym jest siedziba firmy. Przykładowo jeśli są to Niemcy to prawnicy i tłumaczenia Cię zrujnują zanim coś udowodnisz firmie. Jeśli jest to USA to w ogóle wizy nie dostaniesz i możesz się pocałować w 4 litery w razie sporów z firmą o cokolwiek! Jednym słowem Twój wybór z kim współpracujesz i jakie produkty oferujesz. Często ludzie nie zdają sobie sprawy, że robienie mlm to także odpowiedzialność za to co się robi, także karna. Warto o tym pamiętać, kiedy odkryje się nową firmę z kraju X   i bardzo chce się wprowadzić ją do kraju jako dystrybutor.

    • Paulina, Sierpień 8, 2011, 12:38 pm

    Odpowiedz

    moim zdaniem otwarcie pierwszego, w tym wypadku oddziału w Polsce jakiejś zagranicznej firmy zajmującej się dystrybucją jakiegoś produktu, to w gruncie rzeczy genialna sprawa (: oczywiście dla kogoś, kto zna się na tym , ma odpowiednio dużo wiedzy i jest zabezpieczony przed ewentualnym niewypałem. osobiście była bym bardziej za opcją wprowadzenia na rynek np. Polski zupełnie nowego produktu (; to dopiero wyzwanie. dużo łatwiej jest oczywiście zająć się dystrybucją produktów firmy mającej już swój oddział w Polsce. zaznaczam, że w wypadku zagranicznej firmy chodzi mi o otwarcie oddziału w PL a nie tylko i wyłącznie o współpracę z zagranicą przez dystrybucję.

    • Zbyszek, Sierpień 7, 2011, 7:07 pm

    Odpowiedz

    kawał dobrej roboty ,szkoda że niektórzy mają ograniczone pojęcie na życie

    • Teresa, Luty 14, 2011, 1:03 am

    Odpowiedz

    W przypadku gdy zamierzamy sprzedawać produkty, to bezpieczniej jest współpracować z firmą, która ma oddział w Polsce. Natomiast nie ma znaczenia,jeśli będziemy tylko używać produkty i polecać innym

    • Tomasz, Styczeń 17, 2011, 8:20 pm

    Odpowiedz

    Myślę, że warto tu zwrócić uwagę na jeszcze jedną kwestię, myślę oczywistą, ale nie do końca wprost opisaną w artykule. Przecież te wszystkie tłumaczenia, pozwolenia, systemy fakturowania… i inne potrzebne do tego by firma działała zgodnie z prawem danego kraju są do zdobycia!

    Przecież taki napalony dystrybutor może się zająć załatwieniem tych wszystkich formalności. Przecież może być tym pierwszym i wszystko załatwić i potem cieszyć się dużymi zyskami.

    Tylko, że ludzie biznes mlm zaczynają robić przeważnie, dlatego, że nie mają kapitału na otwarcie swojego potężnego przedsięwzięcia. Bo jak ktoś ma wolne 100 tyś zł i trochę na życie przez najbliższe 2-3 lata to może sobie przecież wziąć na siebie otwarcie oddziału dowolnej firmy w nowym kraju.

    • Alex, Styczeń 13, 2011, 10:07 am

    Odpowiedz

    Artykuł daje trochę do myślenia – mając tą wiedzę na uwadze i jeszcze to co wyżej Marcin napisał (teraz takie MLM-y najczęściej są – informujemy o produkcie a produkt wysyła firma lub oddział, więc odpowiedzialność chyba spada na dostawcę). Rozumiem Piotrze co chciałeś przekazać. Z tego też widać (i nadal tak jest), że biznes MLM jest BARDZO POWAŻNYM BIZNESEM – trzeba mieć nie małą wiedzę w wielu dziedzinach

    • Marcin, Październik 12, 2010, 6:45 pm

    Odpowiedz

    Piotrze, ok masz rację; ale jeśli uprawiamy MLM w najczystszej postaci, tzn.niczego nie sprzedajemy tylko polecamy i każdy z uczestników naszej struktury kupuje tylko na własne potrzeby, to chyba nie wiele moze się wydarzyć, a oddział do niczego nie jest nam potrzebny. Co o tym sądzisz?. Tak tylko głośno myślę. Pozdrawiam

    • Armin, Czerwiec 18, 2010, 9:59 pm

    Odpowiedz

    Hej, dla mnie MLM to nie sprzedaż produktów, a to de facto, MUSIAŁBYM robić gdyby w Polsce nie było przedstawicielstwa… Na to nie mam najmniejszej ochoty. Do tego dochodzi to wszystko o czym napisałeś Piotrku….
    To już “lepiej” handlować mąką – w razie wpadki proces jest o wiele prostszy i przynajmniej nikt cię nie pozwie o zrujnowanie zdrowia… a jaki szacun pod celą… i ksywa: Chandlaż…
    Aha, na potrzeby wszystkich czytających – nikogo NIE ZACHĘCAM do takiej “kariery”
    I takie coś mi się przypomniało: zawsze płacimy konsekwencje swoich wyborów, nie jest ważne czy wybór jest dobry czy zły… Ważne jest, aby mieć świadomość konsekwencji….
    Wybór, a tym samym i ryzyko – należą do Ciebie….

    • Alina, Czerwiec 18, 2010, 12:09 pm

    Odpowiedz

    Bardzo wartościowa wypowiedz myśle, że wiele osób na ten temat nic nie wie.
    Pozdrawiam

    • Liliana, Czerwiec 18, 2010, 9:36 am

    Odpowiedz

    Nasz biznes MLM zaczyna się zawsze od nas. Łatwiej jest współpracować z firma,która ma swój oddział w Polsce, bo ma juz polskie materiały a klient zawsze może ją sprawdzić osobiście.. Niestety my wolimy marzenia od pracy tu i teraz. Jeżeli nie ma się doświadczenia w pracy w takim systemie to na pewno lepiej edukować się w firmie , która jest juz minimum 5 lat na rynku światowym, ma oddział w Polsce i profesjonalnych liderów, którzy zgodnie pracują nad jej rozwojem. Jeżeli komuś nie wyszedł ten biznes i myśli, że jak będzie pirwszy to pierwszym zostanie, – jest w błędzie. Do MLM mogą wejść wszyscy ale nie każdy osiągnie w nim sukces.
    Oczywiście musi być też Ten Pierwszy… Pytanie było jak łatwiej… Pozdrawiam

    • Marcin, Czerwiec 17, 2010, 10:45 am

    Odpowiedz

    Prostej odpowiedzi nie ma. Wszystko zależy od zestawienia zysków i strat, szans i ryzyka. Oczywiście łatwiejszym rozwiązaniem jest współpraca z firmą, która ma już grunt prawny w Polsce, jednak do odważnych świat należy. Gdybyśmy czekali, aż jakaś firma postanowi otworzyć swoje przedstawicielstwo na naszym rynku, bylibyśmy zdani tylko na decyzje i humory innych. Uważam, że potrzebni są ludzie, którzy przecierają szlaki i pokazują, jak walczyć o swoje wizje i marzenia. Zazdroszczę im determinacji i cierpliwości… Jeśli miałbym doradzać komuś, kto dopiero próbuje swoich sił w MLM, proponowałbym firmę osadzoną w polskich realiach. Regulaminy i umowy muszą być wtedy zgodne z prawem (a przynajmniej powinny), a zapisy pisane drobnym maczkiem są mniej tajemnicze, bo w ojczystym języku :)
    Pozdrawiam

  1. Odpowiedz

    Z drugiej strony często łatwiej namówić ludzi do współpracy z firmą, której jeszcze u nas nie ma. Tu decydującym czynnikiem jest nadzieja. Im mniej wiadomo, tym bardziej działa wyobraźnia.

    • Marzena, Czerwiec 17, 2010, 6:47 am

    Odpowiedz

    Trudno polemizować z informacjami zawartymi w treści. Mogę jedynie dodać, że warto współpracować z firmą, która ma długoletni okres działalności. Śmieszą mnie osoby przeskakujące z jednego MLM do drugiego z nadzieją, że praca zrobi się sama. Pozdrawiam.

    • Alina, Czerwiec 16, 2010, 10:08 pm

    Odpowiedz

    Czy harry czytal tekst ze zrozumieniem?
    Chyba,ze lubi przygode, ryzyko i kłopoty.

    • Darek, Czerwiec 16, 2010, 6:24 pm

    Odpowiedz

    Nic dodać, nic ująć !!!
    Pozdrawiam :-)

    • harry, Czerwiec 16, 2010, 6:13 pm

    Odpowiedz

    Oczywiście, że lepiej próbować z firmą , która nie ma jeszcze oddział w Polsce. To tysiąc razy lepiej. To jest cała istota samopracy, samozatrudnienia, steru i okrętu. Jak powiedział Milton “Lepiej być Panem w piekle niźli sługą w niebie”.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.