Kategorie

Laguna Mrzeżyno opinie…. zapomnieli, że socjalizm się skończył.

Tak się złożyło, że poproszono nas o zrobienie 3 dniowego szkolenia z autoprezentacji i wystąpień publicznych, no i mus to mus. Morze, fajna robota i fany wypoczynek po 16tej. Wszystko się odbywało w OWR Laguna Mrzerzyno. Nie ma zmiłuj, będzie obiektywnie i o ośrodku i o obsłudze.

Cena za osobą ze śniadaniem i obiadokolacją od 120-150zł za dobę.

Obiekt

Ośrodek OWR Laguna położony w super miejscu autentycznie 150 metrów od plaży na której można kupić w barze piwo czipsy i wszelakie dobro powodujące choroby cywilizacyjne ;) Sam ośrodek  Laguna jest pięknym wyremontowanym obiektem z super basenami, salami konferencyjnymi programem animacji i bowlingiem. Do tego 2 drink bary, grill boiska i animacja. Jak na wakacje z rodziną pełen wypas. Faktycznie w ośrodku zatrzęsienie rodzin z małymi dziećmi co jest i plusem i minusem, bo wszyscy idą spać przed 22.gą i imprez nocnych brak ;) Gratis ogniska z kiełbaskami które samemu się opieka ( ot można wieczorem się dopchać na kolację ;)  za free ) Parking lekka jazda ale o tym później. Co  ważne obiekt jest zaopatrzony w windy! Więc jest przyjazny dla osób niepełnosprawnych i starszych.

Pokoje

Pokoje wymieszany PRL z kapitalizmem, czyli ściany obite suknem w kolorze zasłon ;) łazienka może nie wzbudza podniety estetyką wykonania ale jest czysto i życia biologicznego pełzającego pod prysznicem nie odkryłem. Do tego wsadzone nowiutkie i bardzo ładne meble. Pani sprzątająca sumiennie codziennie pokój sprzątała, ręczniki wymieniane + za to, że białe i nowe. W pokoju TV, internet bezprzewodowy raz działał raz nie ;) W pokoju lodówka i czajnik Każdy pokój z balkonem. W pokoju dostawka dla 3 osoby. W miarę przestronnie  i nie ma się czego czepiać.

Jedzenie

Pełen socjalizm = PYSZNE !!! akurat w socjalizm miał pewien plus, czyli nie używano tyle chemii co teraz. Śniadanie w OWR Laguna to szwedzki stół, hit to naleśniki ze śmietaną zwędzoną gdzieś od jakiejś babuni ( gęsta i smaczna ) normalnie niebo w gebie! Do tego sery białe, żółte, kabanosy, jajka, jajecznica, duży wybór chlebów i bułek. Kawa z automatu z chemiczną czekoladą, lekko wodnista, pewnie automat robi z rozpuszczalnej, więc to akurat wysokiego lotu nigdy nie jest :P Obiady, także rewelacja, widać, że gotują sami. Pyszne polędwiczki wieprzowe, a kolejnego dnia pyszne pierogi z jagodami i śmietaną. Na obiad zawsze zupa + danie z kury + danie ze świni + danie z ryby + ziemniaki + frytki + duży wybór surówek + ciasta ( własny wypiek ) + soki + w/w kawa + herbata

Obsługa OWR Laguna na 5+ pełen kapitalizm, szybko sprawnie z uśmiechem.

Sala przestronna czysta i zadbana, jednym słowem estetyka też celująca. Jednym słowem chylę czoła dla kucharek, naprawdę jedzenie poezja, właściwie można powiedzieć, że domowe a nie hotelowe.

Parking

Parking OWR Laguna nieco odjazdowy, mieści się wśród drzew. Więc jak podjedziesz dużą szafą to emocje są gwarantowane ;) Szczególnie w sezonie jak większość miejsc jest zajęta.

Obsługa

Ratownicy na basenach super chłopaki zaangażowani i pomocni. Pani w barze ( taka przemiła brunetka z kręconymi włosami ) super babka ;)

Sala konferencyjna

OWR Laguna zadbało o bardzo dobre wyposażenie , pomieści na oko z 200 ludzi, w cenie rzutnik, sprzęt nagłaśniający itd.. Bardzo dobre miejsce na zrobienie zjazdu weekendowego mlm. Jest gdzie zrobić spokojny wykład z profesjonalnym serwisem kawowym. Jest gdzie zrobić spokojne warsztaty. Jest gdzie zrobić wieczorną imprezę. Są atrakcje dla gości. Jednym słowem fajnie ładnie i stosunkowo tanio w stosunku do normalnych hoteli.

Co zdziwiło?

Parking. To, że taki fajny ośrodek jest czynny od połowy czerwca do połowy września a potem go zamykają na cztery spusty i tyle…. aż dziw mnie bierze, ale pewnie właścicielom się to opłaca i tyle.

Co nas zniechęciło ?

Poza chlubnym wyjątkiem barowo ratowniczym, reszta obsługi była wyraźnie wytresowana w mówieniu nie. Normalnie mieliśmy pełen niesmak na to jak się traktuje klienta. Ja rozumiem, że Polskie morze to rarytas, więc klient to petent. W Grecji też tak było, a teraz się hotele zabijają, więc może warto o tym w OWR Laguna pomyśleć a nie zniechęcać ludzi.

A o co poszło?

Ano… kroją niemiłosiernie a jak się o coś poprosi to spadaj na drzewo. Przyjechaliśmy o 2giej w nocy oczywiście wyportkowano nas jak za całą dobę. No ok, chcą zarobić. Jednak na prośbę czy skoro płacę za obiad którego nie zjem bo jest 2ga w nocy mogę dostać obiad przy wyjeździe dowiaduję się, że nie bo są wyliczane porcje… to.

  1. Przepraszam biednych klientów bo zjadłem 2 razy więcej niż jedną porcję.
  2. Nie lubię jak się ze mnie robi idiotę.
  3. Mam wrażenie, że ktoś robi ze mnie idiotę, i na chama chce zarobić.

Drugi raz szlag mnie trafił jak się 01.07.2010 dowiedziałem, że na basen nie możemy wejść bezpłatnie pomimo tego, że miałem w pakiecie w promocji kila godzin, bo… bo pakiet był do pierwszego a w lipcu mają wysoki sezon więc nie obowiązuje. Do tego kierownictwo miało wyraźny problem, że chciałem ofertę na wynajem sali konferencyjnej itd… a fakturę wystawia jedna osoba w całym ośrodku i jak jedzie na dywanik to masakra nie dostaniesz faktury i tyle. Kartą płacić nie można, jednym słowem tylko gotóweczka. No i ok, powiecie, że się czepiam, jednak komuna się skończyła taki numer, żeby klientowi obiadu pożałować w kolejny dzień jak za niego i tak zapłacił to są dla mnie niespotykane jaja. Dlatego pomimo, że ośrodek ładny i fajny, nie mam zamiaru tam żadnego mlm spotkania robić, ot uciekło ORW Laguna dwa razy po 60tyś złotych, i pewnie nie raz jeszcze ucieknie. Bo pełno biznesmenów tam przyjeżdża i chcieli by tam coś fajnego zrobić firmowego, jednak wszelkie poza standardem prośby są zawsze rozpatrywane odmownie :P Po co sobie nerwy marnować, są ośrodki które dodatkową kasę z imprez firmowych przyjmą z otwartymi ramionami.

No i tyle wyszło z przeplatania komuny z kapitalizmem… masz małe dzieci i małe kiwanko firmy przyjmujesz na klatę to super, nie zawiedziesz się na ORW Laguna. Jak Cię detale mierżą to daj sobie spokój bo po co miec stres na wakacjach… ot budynek piękny, jedzenie super, lokalizacja super, atrakcje super, managment lipa totalna…. wybór należy do Ciebie.

    • Monika, Sierpień 13, 2014, 1:04 pm

    Odpowiedz

    Witam,
    w lipcu 2014 gościłam w OWR Laguna. Trudno mi polecić bądź nie polecić, gdyż ośrodek na swoje plisy jak i minusy. Poprzednik napisał komentarz o smrodzie w pokoju. W moim nie śmierdziało nic a nic. Pewnie dlatego, że wykupiłam pokój w wersji LUX czyli świeżo (około rok) po remoncie z powiększoną, przyzwoitą łazienką. Przykre, że trzeba dopłacać kilkaset złotych, by mieszkać bez smrodu. Tak być nie powinno!!!
    Kolejna kwestia to odległość do plaży. Nie ma szans, żeby wynosiła ona 150 m. Nie wiem kto i jakim cudem to wymierzył. Do plaży jest około 250 metrów.
    Kolejny minus – internet. Mamy już chyba takie czasy, gdzie powinien być. Bywałam w gorszych pensjonatach, gdzie dostęp WIFI w pokoju był zapewniony. Dwa komputery dostępne w recepcji dostęp do internetu co prawda mają, ale szybkość otwierania stron jest dla super cierpliwych osób.
    W poprzednich komentarzach często poruszana była kwestia zatruć, biegunek, „jelitówek”. Otóż coś jest na rzeczy. Szczęśliwie mojej rodziny nic nie dotknęło, ale w mojej obecności w recepcji kucharz (jak wnoszę po stroju) prosił o Nifuroksazyd, bo cytuję: „od dwóch dni męczą go biegunki, a od dziś wymioty. Nie wiem pewnie to wirusowe”. Aż zbladłam, gdyż ten Pan cały czas pracował i to w kuchni, przy przygotowywaniu posiłków!!!

    • Marek, Lipiec 26, 2014, 5:48 pm

    Odpowiedz

    Własnie wróciłem z wczasów w w/w osrodku. Ośrodek Laguna położony jest co prawda w super miejscu jednak deklarowane 150 metrów od plaży to bzdura. W linii prostej jest ponad 200 metrów, a idąc ulica wypoczynkowa, bo tylko tak można dojść, jest prawie 230 metrów
    Jak na wakacje z rodziną niby pełen wypas. Po wejściu do pokoju, niemiła niespodzianka, smród jak z oczyszczalni ścieków. Zgłosiłem oczywiście w recepcji, sprzątaczka niby coś tam wlała do kratki w prysznicu, ale smród jak był tak był.
    Nie czuć było nawet żadnych środków dezynfekujących, jak to ma miejsce w innych Hotelach w których byłem, a na wczasy wyjeżdżam od kilkunastu lat regularnie co rok.
    Łazienka, to znaczy to co oni nazywają łazienka to około, 2 metry na 90cm. W takiej klitce jest prysznic, sedes i umywalka. Zastanawiało mnie jak tam miałby skorzystać z sedesu ktoś o wadze powyżej 120kg, było by to raczej niewykonalne. Zamiast drzwi, zasłona harmonijkowa i wystająca śruba za która trzeba pociągnąć by zamknąć czy otworzyć zasłonę.
    Poduszki z pierzem zamiast wsadem ekologicznym, trochę śmierdziały gdy się nos przytkało, ale najgorsze ze córki mają uczulenie na pierze. Na szczęście z pierzem były tylko dwie.
    Internet raz działał a raz nie.
    Pokój malutki ale to szczegół, nie przyjechaliśmy tu mieszkać tylko przebywać na plaży i korzystać dobrodziejstw Hotelu. No właśnie, z dobrodziejstw? Na basenie jacuzzi raz działało a raz nie. Fontanny i inne bąbelki włączane bardzo sporadycznie. W pierwszy dzień pobytu sauna nieczynna a w ostatni dzień łaźnia parowa nieczynna.
    W basenie dla maluchów, jakiś brzdąc zrobił kupkę, pływała tak sobie przez chwilkę dopóki Pani jakaś, chyba jakaś szefowa, z krzykiem wręczyła ratownikowi siatkę aby wyłowił gluty i wyprosił dzieci z basenu. Ale tylko z tego basenu, pomimo ze ten połączony był wodą z drugim.
    Według mnie, woda powinna być spuszczona a basen poddany dezynfekcji.
    Któregoś dnia chcieliśmy skorzystać z darmowych rowerów, no ale rowery to takie kozy z wystawki z Niemiec- nie skorzystałem.
    Przepływ informacji fatalny, na tablicach nieaktualne informacje o imprezach hotelowych, aczkolwiek te na które udało nam się trafić , były całkiem sympatyczne.
    Na przykład koncert, biesiada czy rejs statkiem.
    Posiłki, bardzo smaczne, aczkolwiek ośrodek nie jest przygotowany aby zapewnić miejsce na stołówce dla wszystkich swoich gości. O miejsca i posiłki trzeba było napierać szturmem.
    Druga sprawa, to w ośrodku jest mnóstwo dzieci, a posiłków dedykowanych dla nich brak.
    Np. frytki, nutella, nugetsy,
    Potrawy niby świeże, ale mam taką manię by sprawdzać daty ważności produktów, no i masz babo placek, musztarda przeterminowana o… pół roku!!!! Oczywiście zgłosiłem do kuchni, a następnego dnia podano tę samą tylko z wydarta data ważności.
    Na koniec dodam, ze hotel raczej szykowany pod niemieckich turystów, program tv bajkowy po niemiecku, a przecież dzieci w hotelu co niemiara. Opisy gorących napojów na stołówce tez nie po języku ojczystym, ale jakoś żadnego gościa zza zachodniej granicy nie spotkałem. Czyżby zrazili się tym samym co ja i moja rodzina?
    Gdyby cena za pobyt była niższa, można by było na niektóre rzeczy przymknąć oko, ale Ośrodek porównywałem z podobnie cenowo ośrodkami w Polsce.
    Jednym słowem nie polecam!!!

    • Aśka, Sierpień 21, 2013, 11:28 am

    Odpowiedz

    Droga Pani Izabelo,

    Widzę, iż nadal w ciągu swej długiej i rzetelnej kariery nie nauczyła się pani wyłączać na klawiaturze przycisku CAPSLOCK (ten lekko podłużny, ku dołowi, po lewej stornie klawiatury).

    Cóż za delikatne spostrzeżenie, ażeby usuwać posty wczasowiczów? Przecież to zgoła NIEPROFESJONALNE – czego Pani się zawsze wystrzega. Dobrze, że zasłania się Pani prawem, do którego zawsze się Pani zawsze stosuje.

    Skoro jednak dzięki (zepsutej?) klawiaturze potrafi Pani tak elokwentnie i barwnie wszystko przekazać ( ma się nawet wrażenie, że nie spełniła się Pani w karierze mówcy, wszystko takie dopracowane, tylko te problemy z interpunkcją i stylistyką..)

    Stała opieka sanepidu? O czym Pani w ogóle opowiada? Sama byłam w ośrodku w czasie epidemii, został wezwany wasz zaprzyjaźniony doktorek, który po cichu kazał choremu personelowi pić whisky z colą. Już oczami wyobraźni widzę Pani komentarz „nasze posiłki przygotowane są z najświeższych produktów, stale kontrolowanych mikrobiologicznie, parazytologicznie i epidemiologicznie”, oczywiście o tym, że z dnia na dzień to co zostanie przesypuje się z powrotem – ach gdzie, znów oszczerstwa..

    „Wieloletnia kadra”? A toż to znowu intrygująca opowieść. Rokrocznie musicie zatrudniać nowych ludzi, bo w takiej atmosferze, za tak żałosne pieniądze, śmieciowe umowy, nienormowany czas pracy nie chce pracować nikt. Oczywiście 100% profesjonalizmu – tego Pani oczekuje, sama nawet nie wiedząc, co to słowo oznacza.
    No chyba, że chodzi o Panią kierowniczkę sali, która wyrywa dzieciom ugryzione bułki przy wyjściu.

    Pozdrawiam,
    jakże „niezwykle przyjazną” Panią Izabelę wraz z rodziną.

    • Aneta, Sierpień 14, 2013, 1:49 pm

    Odpowiedz

    Spędziliśmy w Lagunie ponad 2 tygodnie na przełomie lipca i sierpnia 2013 r. POLECAM TEN OSRODEK_ na pewno tam wrócę. Jedzenie pyszne, różnorodne i na pewno z tzw. „wyższej półki”. Bardzo ciekawe i fajne animacje, karnet na basen rozliczany skrupulatnie- jeśli przekroczyło się czas o 15 minut, to nie zabierano całej godziny, a dopisywano 15 minut do następnego razu. Jedyny minus- to trafiliśmy na małą łazienkę w pokoju- ale od obsługi dowiedzieliśmy się, ze po tym sezonie jest planowany remont i poszerzenie łazienek- że to już ostatnie skrzydło niewyremontowane.

    Chciałabym aby w każdym miejscu w Polsce można tak było wypocząć- ośrodek może spokojnie konkurować z ośrodkami zagranicznymi. Animacje były nie tylko dla dzieci- ale i dla dorosłych. TAK TRZYMAĆ!

    • Anna, Sierpień 12, 2013, 8:53 am

    Odpowiedz

    Byłam w tym roku w Lagunie po raz pierwszy i to na pewno nie mój ostatni wyjazd w to miejsce. Nie mam żadnych zastrzeżeń, pokój ładny, jedzenie pyszne, wszyscy mili i uprzejmi(może z wyjątkiem młodszego z ratowników). Nie rozumiem negatywnych opinii, może jak komuś nie podobają się ceny, to niech wynajmie domek holenderski, będzie taniej i rzeczywiście będzie można narzekać. Byłam 10 dni i żałuję, że tak krótko.

  1. Odpowiedz

    SZANOWNA REDAKCJO,

    NA WSTĘPIE PRAGNIEMY ZAZNACZYĆ, IŻ UKAZANIE SIĘ NA ŁAMACH PAŃSTWA STRONY TAK OBSZERNEGO OPISU NASZEGO OBIEKTU BYŁO DLA NAS WIELKIM ZASKOCZENIEM.
    Z JAKIEGO TO WZGLĘDU, BIORĄC POD UWAGĘ OLBRZYMI ROZMIAR KONKURENCJI PAŃSTWA UWAGA ZOSTAŁA SKIEROWANA WŁAŚNIE NA KWR LAGUNA Z SIEDZIBĄ W MAŁYM MIASTECZKU MRZEŻYNO.
    NOTA BENE ZA POWYŻSZĄ OPINIE DZIEKUJEMY. W WIELU ASPEKTACH STAŁA SIĘ DLA NAS MOTYWACJĄ DO PODNOSZENIA POZIOMU ŚWIADCZONYCH USŁUG, NAD KTÓRYCH ROZWOJEM NIEUSTANNIE PRACUJEMY.
    JEDOCZEŚNIE NAJWIĘKSZĄ SATYSFAKCJĄ I SIŁĄ NAPĘDOWĄ DO DALSZYCH DZIAŁAŃ SĄ DLA NAS W PEŁNI USATYSFAKCJONOWANI SWYM WYPOCZYNKIEM GOŚCIE, KTÓRYCH Z ROKU NA ROK PRZYBYWA I KTÓRZY POWARACJĄ W NASZE STRONY NA PRZESTRZENI WIELOLETNIEGO KORZYSTANIA Z NASZYCH USŁUG.
    NIEZAPRZECZALNIE WPISY UKAZUJĄCE NIEZADOWOLENIE GOŚCI, BĘDĄCE PRAWDZIWYMI NIE MODEROWANYMI, SĄ DLA NAS SYGNAŁEM DO WPROWADZENIA ZMIAN W KIERUNKU WYELIMINOWANIA W MIARĘ MOZLIWOŚCI CZYNNIKÓW STANOWIĄCYCH NIEDOGODNOŚĆ.
    W SWEJ DZIAŁALNOŚCI KIERUJEMY SIĘ NIEZMIENNIE PRAWDĄ I RZETELNOŚCIĄ, KTÓREJ TO RÓWNIEŻ OCZEKUJEMY OD SZANUJĄCYCH SIĘ OSÓB. TYM SAMYM OD PAŃSTWA.
    WIELCE ZASTANAWIĄJĄCE I OBURZAJĄCE WRĘCZ JEST DLA NAS PUBLIKOWANIE PRZEZ PAŃSTWA TREŚCI NIEZGODNYCH Z PRAWDĄ, KTÓRE TO WCZEŚNIEJ PODDAWANE SĄ JAK WIEMY WERYFIKACJI.
    TYM SAMYM NIE POZOSTAWIAJĄ NAM PAŃSTWO WYBORU, BY NA MOCY PRZYSŁUGUJĄCEGO NAM PRAWA PROSIĆ O WYELIMINOWANIE WPISÓW STANOWIĄCYCH POMÓWIENIE, KTÓRE TO Z ŁATWOŚCIĄ PODWAŻAMY WG.PONIŻSZEGO:
    I. WPIS ADAM 19.09.2011/WPIS AGA 16.04.2013
    ” ZATRUCIE”
    – PANUJĄCY OD LAT I DZIESIĄTKUJĄCY MIEJSCA ZBIOROWEGO POBYTU WIRUS
    Z OBJAWAMI GRYPY JELITOWEJ, PRZENOSZONY DROGĄ KROPELKOWĄ ZOSTAŁ POTWIERDZONY PRZEZ SŁUŻBE ZDROWIA.
    – OBIEKT NASZ WE WSZYSTKICH SEKTORACH DZIALALNOŚCI JEST POD STAŁĄ KONTROLĄ POWIATOWEJ STACJI SANITARNO -EPIDEMIOLOGICZNEJ, W KTÓREJ OPINII ŻADEN Z SEKTORÓW NIE ZOSTAŁ PODDANY POD WĄTPLIWOŚĆ/KSIĄŻKA KONTROLII/, WRĘCZ PRZECIWNIE JEST PRZYKŁADEM DLA POPRAWNOŚCI,JAKOŚCI I CZYSTOŚCI W SWYM FUNKCJONOWANIU
    II. WPIS JADWIGA 04.07.2013
    ” ZATRUCIE W MIESIĄCU KWIETNIU”
    – KWR LAGUNA ROZPOCZYNA SWĄ DZAIŁALNOŚC Z DNIEM 01.06.2013
    III.WPIS KAROLINA 10.07.2013
    – CAŁKOWICIE NIEPRAWDZIWY I OSZCZERCZY WPIS BĘDĄCY POMÓWIENIEM.
    NIE CHCĄC ZNIŻAĆ SIĘ DO POZIOMU AUTORA POZOSTAWIAMY GO BEZ KOMENTARZA
    OCZEKUJĄC NA JEGO CAŁKOWITE I NIEZWŁOCZNE USUNIĘCIE,JAK NA WSTEPIE.

    CELEM PRZYBLIŻENIA POZYTYWNYCH STRON DZIAŁALNOŚCI PRZEDKŁADAMY PAŃSTWU
    WIELOLETNI PROFIL NASZEJ DZIAŁALNOŚCI, KTÓRY OD LAT SPOTYKA SIĘ
    Z UZNANIEM ZE STRONY SZANOWNYCH GOŚCI , JAK I KADRY KWR LAGUNA.
    1.OD ROKU 1995,ROK ROCZNIE WPROWADZAMY GRUNTOWNE ZMIANY CELEM POSZERZENIA OFERTY,DZIAŁALNOŚCI,PODNIESIENIA POZIOMU ŚWIADCZENIA USŁUG
    ZMIARZAJĄCYCH DO PEŁNI USATYSFAKCJONOWANIA ZE SPĘDZONEGO U NAS WYPOCZYNKU POPRZEZ MODERNIZACJĘ,ROZBUDOWĘ,PRACĘ NAD WIZERUNKIEM W ODBIORZE GOŚCIA. NIE STOJĄC W MIEJSCU NASZ GOŚĆ PRZY SWYCH COROCZNYCH POBYTACH DOSTRZEGA ZMIANY BĘDĄCE DLA NIEGO WILEKĄ NIESPODZIANKĄ.
    2. POSZERZANIE ATRAKCYJNOŚCI WYPOCZYNKU:
    – NA CHWILĘ OBECNĄ GOŚĆ OBIEKTU MA ZAPEWNIONĄ 12H ROZRYWKĘ W UJĘCIU PROPOZYCJI DLA NAJMŁODSZYCH,DOROSŁYCH,ZAJĘĆ FITNESS ETC.
    3. DBAŁOŚĆ O PION GASTRONOMICZNY
    – OD POCZĄTKU FUNKCJONOWANIA OBIEKTU GASTRONOMIA STANOWIŁA DLA NAS PODSTAWĘ EGZYSTENCJI I ZADOWOLENIA GOŚCIA.
    NASZA WILOLETNIA KADRA DBA O WYSOKI POZIOM POSIŁKÓW POD WZGLĘDEM JAKOŚCI,SMAKU,ESTETYKI PODANIA,ŚWIEŻOŚCI.
    – OD POCZĄTKÓW FINKCJONOWANIA OBIEKTU STALI, JAK RÓWNIEŻ NOWOPRZYBYLI GOŚCIE SKŁADAJĄ NA ŁAMACH KSIĄG I W BEZPOSREDNIM KONTAKCIE GRATULACJE
    ZA ” WYŚMIENITĄ KUCHNIĘ”
    4. NA CAŁOKSZTAŁT WIZERUNKU OBIEKTU PRACUJĄ STALI, JAK I NOWI PRACOWNICY, W KTÓRYCH OPINI POZOSTAJEMY NIEZWYKLE PRZYJAŹNI
    I PROFESJONALNIE NASTAWIENI DO PRACOWNIKA.

    POSTSCRIPTUM:
    DECYZJĘ O OPUBLIKOWANIU NASZYCH SŁÓW W PEŁNI PRAWDZIWYCH POZOSTAWIAMY PAŃSTWU, PROSZĄC O USTOSUNKOWANIE SIĘ I ZMIERZENIE Z NIEZDROWĄ KONKURENCJĄ I OSZCZERSTWEM,KTÓRYCH TO W MOMENCIE PUBLIKACJI OPISU KWR LAGUNA WINNI PAŃSTWO BYĆ ŚWIADOMI I ZA KTÓRE MUSZĄ PAŃSTWO WZIĄŚĆ ODPOWIEDZIALNOŚĆ.

    KWR LAGUNA
    MRZEŻYNO
    IZABELA ŁUSZKIEWICZ-PONETA
    WRAZ Z ZESPOŁEM
    …BY CIESZYĆ SIĘ LATEM

    • Ivana Bobocka Dziwirek, Lipiec 24, 2013, 12:11 pm

    Odpowiedz

    Witam
    po przeczytaniu niektórych opini wydaje mi sie że nie rozmawiamy o tym samym ośrodku.Do Laguny przyjeżdżam już trzeci sezon i jestem bardzo zadowolona zarówno z obsługi,infrastruktury jak i jedzenia.W tym roku przyjechali z nami nasi znajomi i są miło zaskoczeni poziomem jaki reprezentuje ten hotel.Faktem wysokiego poziomu są ludzie których spotykam tu już po raz trzeci a więc są zadowoleni z pobytu w tym obiekcie skoro tu wracają.Cieszy że gospodarze nie pozostają w miejscu i inwestują w obiekt podnosząc poziom świadczonych usług.

    • Kasia, Lipiec 24, 2013, 7:38 am

    Odpowiedz

    Laguna jako ośrodek bardzo mnie zaskoczył. Pomimo czytanych wcześniej przeze mnie opinii jak bardzo tam jest źle, bardzo pozytywnie się rozczarowałam, a byłam w lipcu 2013 r. Jedzenie bardzo dobre jeśli się nie przejesz. Obsługa bardzo miła, a ratownicy również uprzejmi. W porównaniu do innych ośrodków, w których byłam i pracowałam daje wysoką ocenę i zachęcam do wypoczynku tam.:)

    • Marek, Lipiec 15, 2013, 8:33 pm

    Odpowiedz

    Byłem w ośrodku w lipcu 2013r.Cała nasza ekipa (7) osób pochorowało się na jelitówkę ,widać nie trzeba do Egiptu jechać żeby obsrać się po pachy. To że bije z kanalizacji to szczegół przy wymiotach i biegunce, jednym słowem 3500 tyś w plecy.

    • Zygmunt, Lipiec 15, 2013, 4:25 pm

    Odpowiedz

    W czerwcu b.r. spędziłem 10 dni w OW LAGUNA. Pobyt bardzo udany. Bardzo miła obsługa, śliczny pokój, smaczne jedzenie. Wczasowicze traktowani jak prawdziwi goście. Napewno wybiorę się do Laguny w przyszłym roku.

    • Karolina, Lipiec 10, 2013, 6:45 pm

    Odpowiedz

    Standard moze i wysoki… jak sie zdziera kase z ludzi to sie ma za co remontowac i rozbudowywać. Pracowników traktuje sie jak roboty, ktorzy calymi dniami pracuja ponad norme. Jedzenie dobre? no jak dla kogo… ale podejrzewam, że gdybyście wiedzieli co jecie to zmienilibysice zdanie. Dzisiaj kotlety smażone, a jutro na obiad te same kotlety tylko ze w sosie… Tak to jest jak sie zbiera jedzenie po trzy cztery dni i sie je ciągle przerabia np na pasztet. Ludzie zadowoleni bo mozna jesc „do bólu”, niestety kosztem zdrowia, poniewaz zatrucia sa tam na porządku dziennym zarówno gosci jak i pracowników. Sanpeid powinien sie tym zainteresowac i to dogłebnie… Stanowczo nie polecam osrodka a najbardziej jedzenia. Co do pracy równiez nie polecam chyba ze ktos chce pracowac caly miesiac od rana do wieczora, 7 dni w tygodniu za polowe pensji jaka sie oferuje, a premia tylko na papierze w celu zachecenia do pracy. Z pozdrowieniami kucharz!!!

    • jadwiga, Lipiec 4, 2013, 6:54 pm

    Odpowiedz

    Właśnie, w kwietniu zatrucia jak pisze Aga i w czerwcu znowu zatrucia. Czym oni nas karmią.Zdarza się że przychchodząc przed 19,00 wybór jest mały a potrawy widać że są już kilka razy odgrzewane.Co z tego że dużo ale nie smacznie i nie świeże. NIE POLECAM!

    • Dawid, Maj 26, 2013, 8:56 am

    Odpowiedz

    Zgadzam się z DOROTĄ pan ratownik nie uprzejmy aczkolwiek wielkim zaskoczeniem byli animatorzy którzy dla dzieci organizowali baliki i codzienne zabawy.

    • Aga, Kwiecień 16, 2013, 10:33 am

    Odpowiedz

    Najgorsze wakacje szpital stres zatrucie ponad 50 osób chorych a właściciele nie widzieli problemu nie polecam

    • DOROTA, Sierpień 30, 2012, 6:40 pm

    Odpowiedz

    WŁAŚNIE WRÓCIŁAM Z LAGUNY ,BYLO SUPER ZA WYJĄTKIEM PANA RATOWNIKA NA BASENIE MIAŁAM WRAŻENIE JAK BY PRACOWAŁ ZAKARĘ

    • Magda, Lipiec 21, 2012, 5:49 am

    Odpowiedz

    A ja właśnie jesteś w ośrodku ponad tydzień,pisze o tej porze ponieważ od 7 rano sprzątaczki pod moim drzwiami tluka się ze swoimi wózkami , spać ne możn.Dzis porażki kolejny, mimo ze d 2 dni zwracam im uwagę;( ze nie po to wyjechałem na wczasy żeby wstawać przed 7 rano.Wirus już dodał cały ośrodek. Ja z koleżanka przekazaliśmy półtora dnia,z tego co słyszałam na weekend ma być lekarz w hotelu(może specjalnie jednak czymś trują żeby potem zarobić?).Jedzenie naprawdę dobre i to plus.Pokoje beznadzieja , małe, brzydkie a laziena taka ze dzieci umyć nie a jak.A i pokoje i łazienka nie. Wygłaszane, dziś nie musiałam dziecku czytać bajki bo sąsiada zza ściany mnie wyreczyla.Slychac każda dopuszczona wodę z góry, każdy prysznic:(
    co do wi-fi raz działa 5razy nie.

    Wiecej napewno tu nie przyjade.Chcialabym wypoczac,wyspać się a nie pisać poranne maile.

    • ALINA, Maj 23, 2012, 4:42 pm

    Odpowiedz

    [wycięty przez admina poemat o cudowności Laguny]

    Ja proszę o nie dokonywanie takich wpisów jako fikcyjni klienci.
    Bo się to skończy szybkim kursem gaszenia sytuacji kryzysowych.

    Podszywać się pod klientów to się trzeba umieć :)

    • zdzich, Maj 14, 2012, 10:48 am

    Odpowiedz

    Byłem 2010r w Lagunie z rodziną.Ośrodek bardzo nam odpowiadał, a jedzenie i obsługa super! i mam pozytywne doświadczenia jak chodzi o posiłki nie skonsumowane planowo-wyjeżdżamy dzień wcześniej,więc zostaje jeszcze opłacone śniadanie i tylko po informacji,że wyjeżdżamy dziś w nocy Pani Szefowa Jadalni sama powiedziała,że kelnerka przyniesie do pokoju suchy prowiant na drogę i tak było. Ja jestem b.zadowolony i może kiedyś jeszcze uda się tam pojechać.

    • Adam, Wrzesień 19, 2011, 6:25 pm

    Odpowiedz

    Nie polecam ośrodka! Ceny horrendalnie wysokie, a standard w pokojach beznadziejny. Za takie pieniądze spodziewałam się chociażby lepszego wystroju, a nie dywanów i łóżek z lat 80-tych. Poza tym owszem, ośrodek ma atrakcje w postaci basenu i kręgielni (właściwie 2 torów do kręgli), ale są one oczywiście PŁATNE, co jest chore, gdyż moim zdaniem za taką kwotę należy się spodziewać darmowych urozmaiceń i możliwości spędzania czasu. Pani ze stołówki bardzo nieprzyjemna, rozumiem, że ośrodek broni się przed wynoszeniem żywności z jadłodajni, ale widząc osobę, która śpieszy się gdzieś i w ręku niesie dosłownie kawalątek arbuza, Pani cofa go spowrotem. To śmieszne. Poza tym byłem świadkiem, jak wyżej wspomniana kobieta daje reprymendę kelnerkom przy nas, czyli klientach, co jest niekulturalne. Współczuję również kelnerkom, na marginesie bardzo miłym i uśmiechniętym dziewczynom, które były wyzyskiwane, gdyż kiedy zawsze przechodziłem obok stołówki, sprzątały ją, czasem nawet do późnych godzin nocnych, a na ich twarzach malowało się zmęczenie. Jedynym plusem pobytu była właśnie miła obsługa na stołówce oraz dobre jedzenie, brawo dla kucharzy. Należy też wspomnieć o tajemniczej chorobie wirusowej, którą w ciągu tygodnia zdążył podłapać cały ośrodek. Oczywiście kierownictwo mówiło, że zdarza się to po raz pierwszy i na pewno nie ma nic wspólnego z jedzeniem ze stołówki, gdzie notabene cały ośrodek się żywi. Po przeczytaniu opini, widzę, że takie zdarzenie ma miejsce już któryś raz z kolei, a klienci nadal są okłamywani. Nie polecam! Zawiodą się państwo i wydadzą grube pieniądze!

    • dominika, Wrzesień 18, 2011, 8:16 pm

    Odpowiedz

    Nie mogę się zgodzić, z powyższym opisem, jest bardzo krzywdzący, ponieważ również podczas mojego pobytu były organizowane biesiady i imprezy przy ognisku, ale no trzeba być człowiekiem, nie miało to miejsca każdego dnia, a jeżeli ktoś szuka dziury w całym to i tak ją znajdzie. Moje wrażenia są jak najbardziej pozytywne, obiekt idealny dla rodzin z dziećmi, moja córeczka była i jest zachwycona, przez następne 2 tygodnie po powrocie opowiadała wszystkim jak bardzo jej się podobało, zawiązały się nowe przyjaźnie, znajomości. Jedzenie fenomenalne, obsługa profesjonalna. Począwszy od uśmiechniętych i przesympatycznych Pań w recepcji, po Panie kelnerki, którym również uśmiech nie znikał z twarzy. Ja jestem jak najbardziej na tak i z pewnością zawitam tam za rok. Dziękuję za wspaniały pobyt.

    • Art, Wrzesień 2, 2011, 9:11 pm

    Odpowiedz

    Nie polecam !!!! Bedąc w Lagunie w 2011 z małymi dziećmi wieczorem zoorganizowano imprezę dla jakiejś firmy. Po godzinie 22 interweniowałem 2 razy o ściszenie muzyki ( a ta grała bardzo głośno) zreztą tuż pod moimi oknami. Dzieći nie mogły zasnąć… Muzyka grała tak głośno że w domku nie było słychać telewizora. Interwencje w recepcji nie przyniosły żadnego skutku. Pani recepcjonistka miała to widocznie głęboko gdzieś. W trakcie pobytu było jeszcze kilka niemiłych sytuacji. Po powrocie (jestem jeszcze w Lagunie) pofatuguje sie do siedziby firmy we Wroclawiu z oficjalną skargą. Odradzam przyjazd z małymi dziećmi. Owszem baseny są bardzo fajne ale praktycznie o wszystko trzeba sie tu wygłucać. Ot przykład – na basenie a dokładniej trzeba było sie po raz kolejny posprzeczać z ratownikiem aby zapalił światło nad brodzikiem bo prawie nie było widać dzieci…. takich przykładów było wiele. Za te peiniądze bywałem już w lepszych ośrodkach…….. chyba pozwole sobie wspomnieć ten niestety niemiły pobyt w jedenej z audycji radiowej…

    • Waldi, Sierpień 22, 2011, 4:07 pm

    Odpowiedz

    Hotel taki sobie, pokoje nie wielkie w szczególności łazienka przy umywalce tyłkiem obijałem się o ścianę, muszla ustępowa straszna z PRL-u (chodziłem do części restauracyjnej), brak drzwi tylko składana żaluzja itd.
    Świetne jedzenie smaczne i urozmaicone to dla nich ogromny plus. Ale siedzi Pani i stawia kreski obyś drugi raz nie wszedł na stołówkę, a na koniec zabiera kartkę z wykreślonymi posiłkami tak na wszelki wypadek.
    Obsługa miła i uprzejma ale najważniejsze pieniądze płać gotówką od ręki, czułem się jak złodziej.
    Oceniają generalnie cena za wysoka do całości. Byłem za podobne pieniądze w lepszych warunkach.
    Zgadzam się z tytułem blogu.

    • Alicja, Czerwiec 9, 2011, 12:22 pm

    Odpowiedz

    Panie Jarku,
    kiepsko Pan szukał.
    A co Pan powie na http://www.lidia.darlowek.pl?
    Sama byłam i wszystkim polecam.

    Alicja

    • Jarek, Maj 23, 2011, 11:47 am

    Odpowiedz

    Byłem w Lagunie z rodziną w ub. roku w lipcu przez tydzień i poza drobnymi niedociągnięciami uważam że było ok. W tym roku też tam się wybieram w pierwszej połowie lipca (przejrzałem różne oferty i nie znalazłem nic ciekawszego).

    • Ewa, Marzec 14, 2011, 6:56 pm

    Odpowiedz

    Wszystkiego, co opisane doświadczyłam i ze szczerością przyznaję, że warto aczkolwiek trafiłam na turnus, który musiał odchorować- pojawiła się jakaś wirusowa choroba (wymioty,biegunka, dreszcze)a z nią całe zamieszanie… Jednak dzięki uprzejmości pracowników przeżyłam wraz z mężem i synkiem te choróbsko.
    Jeśli chodzi o całokształt to na 5! Nie szwankuje nic- obsługa bardzo miła- do recepcjonistek nie powinno się mieć zażaleń o żadnej porze dnia bo czy 12 w poludnie, czy 12 w nocy zawsze uśmiechy na buzi i uprzejme relacje z gośćmi ze strony pań dyżurujących;Ratownicy bardzo kompetentni;Kelnerki pracowite i służba sprzątająca również niczego sobie.
    Do oceny 5 mały minusik może powodować zapach stęchlizny jaki panował w pokojach…przez to nieświeżo pachniała pościel a po przyjezdzie do domu ubrania,ale to chyba jest „urokiem” każdego nadmorskiego komplexu…
    Moja rodzinka jest zadowolona-może i powczasujemy tu i w tym sezonie;)

    • Magda, Styczeń 15, 2011, 11:41 am

    Odpowiedz

    Byłam, odczułam. Po przyjeździe – a było już po regulaminowej obiadokolacji – nie dostałam nic do jedzenia, mimo że obiadokolacja zapłacona, żadnej propozycji poza tą, że jeśli chcę herbatę to mogę ją sobie kupić w barze (dobrze, że chociaż obsługa baru o.k.).
    W dniu wyjazdu podobny cyrk, wyjeżdżałam rano przed śniadaniem, również opłaconym, na pytanie o suchy prowiant zareagowano tak, jakbym spadła z księżyca.
    Trzeba uważać na pakiet „Laguna”. Ogólnie wszyscy robią łaskę, jest to bardzo niemiłe, wymagający klient czuje się jak intruz.
    Tylko basen bez zarzutu, przemili panowie ratownicy i warunki super.
    Pozdrawiam!

  2. Odpowiedz

    Niestety w wielu miejscach w Polsce i w wielu branżach komuna ma się dobrze i trwa w najlepsze.
    Efekt jest jaki jest i potem jest wielkie narzekanie jak to źle.

    Socjalizm wżarł się tak głęboko w umysły Polaków, że nie bardzo wiadomo co z tym zrobić, jak to chore myślenie wyplenić?

    • Piotr Pakuła, Lipiec 11, 2010, 9:55 am

    Odpowiedz

    Kiedyś byłem w Medan na północnej Sumatrze w hotelu Grand Angkasa i oczywiście byłem jedynym klientem (na setki ludzi) pijącym wódkę. Pierwszego dnia okazało się, że w całym hotelu nie ma ani jednej flaszki czystej. Kelner przejechał pół miasta, żeby mi skołować 3 butelczyny. Potem okazało się, że moje dolary są złe, bo są z przed 98roku, a takich nie przyjmują, ale jedna serdeczna Pani z recepcji pojechała na miasto do banku centralnego, aby mi wymienić na dobre. Przyjechała za 45 minut podczas, gdy ja siedziałem w Lounge Barze popijając zmrożonego Smirnoffa.
    Chłopaki z Laguny winni brać lekcje w krajach trzeciego świata najwidoczniej ;)

    • sz, Lipiec 8, 2010, 8:24 am

    Odpowiedz

    Zgadzam się w pełni! Ośrodek ma naprawdę potencjał, ale trzeba by zastanowić się nad managerem z prawdziwego zdarzenia – no chyba, że dotychczasowe zyski są zadowalające?! Niestety – z roku na rok przybywa inwestycji i konkurencja rośnie! Jestem człowiekiem lubiącym szczegóły, ale wystarczy miłe słowo i uśmiech, a machnie się ręką na małe niedogodności. Ale jak są niedogodności i opryskliwość, to i odpoczywać się odechciewa.
    Podejrzewam, że niektóre zachowania obsługi i szefostwa spowodowane są „cwaniactwem” klientów, ale podejście jest złe! Najpierw każdy klient dostaje „5+”, a potem możemy go zniechęcać, a nie odwrotnie :) Mimo moich zastrzeżeń jadę tam także w tym roku – ale tylko do 2 razy sztuka, jak coś nie pójdzie!

    • Maciej, Lipiec 6, 2010, 6:12 am

    Odpowiedz

    Już samo „Laguna Mrzeżyno” świetnie brzmi. Ciekawe, jak jest na „Costa Rewal” : )

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.