Kategorie

Hotel Rad Grudziądz opinie… wstapiłem na działo a nam strzelać nie kazano…

Tak się złożyło, że razem z Biznesfanem czyli Maciejem Maciejewskim we własnej osobie, robiliśmy objazdówkę przez kraj. W pogoni za polepszaniem wizerunku branży, oraz za pewnymi inicjatywami losy rzuciły nas do Grudziądza. Miasto to słynie z mostu przez rzekę na którym są masakryczne korki oraz z bogatej historii wojskowej. Jednym słowem to miasto na wojsku stało, a wojak wiadomo człowiek któremu niedogodności nie są solą w oku.

Korka na moście nie było, bowiem generał Wajszczak zastosował manewr okrążający i przez Warszawę wjechał od strony Torunia. Przed oczami moimi … bo oczy biznesfana były szeroko zamknięte z powodu późnej pory, ukazał się wspaniały widok do skrytego (niczym rosyjscy szpiedzy w USA) hotelu RAD Grudziądz. Dojazd jest dość zawiły jednak hotel rekompensuje tę niedogodność. Dotarliśmy około 1 w nocy, polegliśmy około 2 w nocy.

O godzinie 7 dmej rano zbudził nas niespodziewany wybuch. Stanęliśmy na równe nogi, nagle okazało się, że jak spaliśmy ktoś nas wywiózł do Iraku w środek pustynnej burzy. Było pustynnie bo słońce świeciło ;) a do tego Irakijczycy bronili się długimi seriami. Nikt by w to nie uwierzył więc szybka kamerka nagrała całą sytuację. Jak widać ponieważ ja chwilowo nagrywałem to Maciejewski natychmiast przejął rolę dowodzącego operacją ( ot zgrany team z nas ;)  ). Muszę przyznać, że wymiana ognia trwała cały dzień.

Recepcja tłumaczyła nam, że to dla dobra klientów budynek jest remontowany i rozbudowywany ale na Boga dlaczego za pomocą młotów pneumatycznych o takiej porze??????????????? Fajnie, że się wyremontuje ale kto wie czy ja tam w ogóle trafię drugi raz :P

A cała reszta super Przy cenie 190zł za 2kę, hotel oferuje dużo ładnie smacznie. Pokoje ok Łazienka czysta sprawna i schludna Ręczniki białe i czyste ;)

DO TEGO  ATUT!!!!!

PRYSZNIC BEZ OSZCZĘDZACZA WODY!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

TEN BAJER REKOMPENSUJE MI TE MŁOTY PNEUMATYCZNE I CAŁĄ RESZTĘ.

Jak ja nie cierpię tych hotelowych pryszniców gdzie woda niby leci ale trzeba godzinę siedzieć aby się spłukać. Woda zmiksowana z powietrzem to zdecydowanie durny pomysł ( aczkolwiek ekologiczny i bla bla bla.. )Jednym słowem hotel RAD ma normalny prysznic. Woda waliła z niego jak ogień podczas startu rakiety kosmicznej, byłem wręcz rozanielony. Woda spłukująca mydło w minutę a nie w godzinę. Za to daję 10/10 !!!!

Śniadanie Hotel Rad Grudziądz to szwedzki stół, bardzo dobra jajecznica oraz jakiś lokalny chleb któremu niedaleko było do przepysznego chleba z pieca ! Kawa nierozpuszczalna! Normalnie prawdziwie parzona kawa z ekspresu przelewowego. Pani bufetowa robi domowe kakao! Duży wybór wędlin i serów, do tego z 5 różnych jogurtów. Kolacja… polecam kaczkę, smaczna krucha dużo świetnie podane.

Podsumowując hotel Rad Grudziądz to obiekt fajny przy głównej trasie z trochę zawiłym wjazdem ale za to parking obszerny, cała reszta też ok W hotelu internet bezprzewodowy, bar, restauracja, nie sprawdzałem czy jest sala konferencyjna. Spotkaliśmy Pawła Mazura z Aktio i jak się okazało ten hotel jest stałym miejscem spotkań rekrutacyjnych aktiowców.

End…

P.S.  A jak ktoś tam będzie kiedyś to dajcie znać czy dalej prowadzą tam poranne działania wojenne!

    • Anna, Październik 26, 2012, 9:13 am

    Odpowiedz

    Spędziliśmy z rodziną dwa noclegi w hotelu RAD. I powiem szczerze, że jestem mocno rozczarowana:
    1. już na samym początku podczas telefoniczno-mailowej rezerwacji miałam duże problemy, żeby wytłumaczyć obsłudze hotelowej, że jesteśmy rodziną 4-osobową i każdy ma mieć osobne miejsce do spania. W końcu się udało zamówić apartament z dwiema dostawkami.
    2. w dniu przyjazdu – piątek późny wieczór – przywitała nas jakaś szalona impreza. Goście w stanie upojenia alkoholowego, muzyka b. głośna, brak miejsca parkingowego…
    3. wchodzimy do naszego apartamentu, a tu jest łóżko małżeńskie, łóżeczko dla młodszego dziecka i sofa dla starszego dziecka, ale sofa bez pościeli. Schodzę do recepcji z zapytaniem czy dostaniemy pościel i jak w ogóle rozkłada się tę sofę. Recepcjonistka weszła ze mną do pokoju i zaczyna rozkładać sofę, a tu w środku jakaś niedopita butelka mocnego alkoholu i jeszcze pani wylała na sofę resztkę trunku. Obiecała rabat, a córka miała spać na kanapie. Córka spała na kanapie, ale rabatu nie dostaliśmy.
    4. grzyb pod prysznicem, choć podobno spaliśmy w nowej części hotelu zwanej biznesową (aż strach pomyśleć co jest w starej części)
    5. drugiego dnia też była impreza, ale już nie tak głośna i duża jak dnia pierwszego
    Żeby jednak być sprawiedliwą muszę dodać, że hotel RAD ma bardzo dobre śniadania w formie szwedzkiego stołu, naprawdę każdy znajdzie coś dla swojego podniebienia.
    Reasumując: odwiedzając następny raz Grudziądz do hotelu RAD może wpadniemy na śniadanie, bo z pewnością nie na nocleg

    • monika, Marzec 31, 2012, 8:12 pm

    Odpowiedz

    pojechalismy z męzem zeby sie odswierzyć po podróży ,chcielismy zatem pokoik 1 0sobowy.Pani w recepcji powiedziala ze da nam pokój dwuosobowy ale policzy za jedynke szkoda tylko ze nie wspomniała ze jedno łóżko było uzywane i pokoj tzn.łazienka nie sprzatnięta reczniki na podłodze i woda w szklankach w pokoju czegos takiego sie nie robi!!!!!!!!!!!

    • Monika, Sierpień 21, 2011, 6:36 pm

    Odpowiedz

    Cóż ja wczoraj(20.08.2011) wróciłam z tego hotelu i niestety cały czaso świcie trwały tam jakieś hałaśliwe prace. Kie licho wpada na pomysł zacierania czy jak to się tam nazywa tynków i wysypywania kamyków do ogródka o 7 rano ????? po to żeby później robić ciche prace porządkowe ???
    Ekipa sympatycznych krasiła całość
    „łacińskimi” opowieściami o „ciężarnych klępach ” co to za L4 idą.

    Po nie tylko mojej uwadze w recepcji kolejnego dnia …. o 7.03 obudziła mnie inna ekipa bodaj ogrodników wyrzucając z auta wielkie plastikowe pojemniki i piszczące z powodu deszczu dziewczyny nasadzające kwiaty w skalniaczku.

    Pracownicy hotelu sympatyczni, czysto, miło, jedzonko pycha, gdyby tylko nie te pobudki….

    • Grzegorz, Lipiec 22, 2011, 4:45 pm

    Odpowiedz

    Mysmy wiele razy nocowali w hotelu RAD i wiele razy spozywalismy wspaniale sniadania w Hotelu. Naszymi ostatnimi sniadaniami rozkoszywalismy sie 9. i 10.07.2011.!! Szwedzki stol jest obficie zastawiony przeroznymi pysznotkami. Panie z obslugi sa bardzo przyjemne i uczynne. Pokoje byly zawsze bardzo czyste i przyjemnie urzadzone.
    Z pewnoscia, przy nastepnym pobycie w Grudzadzu bedziemy nocowac i rozkoszowac sie wspanialym sniadankiem w Hltelu RAD.

    P.S. Moja zona cieszy sie juz na salatke warzywna.!!

    Za czcionke przepraszam, kompo trafiejny na robotach u niemca.

      • admin, Lipiec 22, 2011, 7:11 pm
      • Autor

      Odpowiedz

      Faktycznie jedzenie bardzo dobre.
      No i nowa część hotelu też oki.

    • Maciej, Lipiec 11, 2010, 9:23 pm

    Odpowiedz

    O Jezus Maria. Takie cekaemy to mnie nie budziły na zaprawę fizyczną, kiedy służyłem w Skwierzynie. Hotel chyba postawił sobie za cel, żeby każdego klienta ugościć tylko raz : ) Szkoda, że na filmie tego tak nie słychać.

    • Paweł Mazur, Lipiec 11, 2010, 9:19 pm

    Odpowiedz

    Miło było spotkać tak znakomite Persony na naszej skromnej grudziądzkiej ziemi! :)

    Śpieszę z informacją, że są 2 duże sale konferencyjne i jedna mniejsza kameralna.

    Pozdrowienia

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.