Kategorie

Normalność w biznesie… Ty też jesteś jeleniem?

Normalność w biznesie….

Kolejne rozmowy kontrolowane, tym razem z Wojtkiem Stępkowskim.

Dlaczego warto porzucić wyznawanie wiary na rzecz porządnego biznesu?

Na koniec zapraszam na film…

Jak wiecie, jestem fanem robienia biznesu dla biznesu, robienie z MLM religii kończy się wizerunkiem branży takim, jaki jest dzisiaj.

Każdy „wydymany” klient opowiada swoim znajomym jak go MLM wykiwał.

Niestety nie opowiada z imienia nazwiska i firmy, tylko generalizuje cały problem pod płaszczem MLM.

Oczywiście krótkofalowa strategia nałupania forsy na jeleniach jest bardzo kusząca, szczególnie dla młodych gniewnych i spłukanych, jednak, jeśli chcesz poczuć smak pasywnego dochodu, a MLM traktujesz, jako poważny i długofalowy biznes należy go robić jak każdy inny J  Jednym słowem normalność popłaca, niestety wymaga też cierpliwości.

Co do burzliwych dyskusji dotyczących cudnych biznesów zza oceanu, opieranych na eksperymentowaniu i wciąganiu kolejnych uczestników eksperymentu, zdania nie zmienię. Sorry, ale dla mnie to esencja „wydymlandii” ludzi. Której schemat opiera się dokładnie na budowie piramid.

Oczywiście najczęściej sam produkt oraz firma w USA nie ma nic wspólnego z piramidą, ale przecież produkt eksperymentatorzy mają głęboko w d…. Swoją drogą produkt na rynku polskim jest głęboko nieatrakcyjny, a kupują go rzesze ludzi niemających pojęcia, po co go kupują. Jedyne, co jest ważne to mała opłata wpisowa i możliwość zarobienia nawet 25tyś w miesiąc od wpisania.

Oczywiście na frajerach zarobi te 25tyś sama góra matrycy, ale może i dobrze. Warto się dowiedzieć za kilka dolarów, że jest się idiotą, niż za kilkaset lub kilkaset tysięcy dolarów J

Podsumowując, marketing piramidalny opiera się na łowieniu chętnych na grubą forsę a produkt zupełnie nie jest ważny.

Marketing normalny opiera się na produkcie, produkt jest ważny i na pierwszym miejscu.

Czym różni się piramida budowana na takich systemach od programu partnerskiego?

Program partnerski nie wymaga wpisowego, nie wymaga WYDAWANIA FORSY!

Czym jeszcze, kreatorzy wyłudzania forsy od naiwnych, stale proponują kolejne nowości na rynku.

Kiedy dynamika łapania frajerów się zmniejsza, ogłaszają nowy cudowniejszy program J

Bo często, zanim jeleń zrozumie, że go strugają … jest strugany w kilku firmach.

Swoją drogą jak ktoś sobie wyobraża, że na jakimś wirtualnym produkcie z wirtualną firmą zbuduje sobie niezależność na najbliższe 10-15 lat to ja nie wiem czy się śmiać czy płakać.

Życzę wszystkim, aby jelenie podziwiali w lesie a nie w lustrze we własnej łazience!

  1. Odpowiedz

    Cóż można rzec dzisiaj. Znani gracze nie maja pomysłu na prowadzenie biznesu w internecie to co było dobre kilka lat temu nie przynosi obecnie im znacznego dochodu. Zagraniczne programy partnerskie są skierowane do człowieka wychowanego w przekonaniu, że w życiu nie ma nic za darmo, chcesz zarabiać z nami kup nasz produkt testuj i polecaj innym. W Polsce można bezpłatnie zapisać się do PP i nie musisz znać produktu wystarczy że go będziesz polecać innym. Ale to tak na marginesie. Jeden z liderów pewnej firmy MLM powiedział, że tak naprawdę sprzedaje się ludziom nadzieję i marzenia a produkt się poleca. I ma naprawdę świetne wyniki. W MLM-ach nie podoba mi się jednak płacenie za otrzymane, rzekomo materiały reklamowe tzw startery. A później „jeleniom” jest wstyd, że dali się „wydymać” komuś kto zasadził gadkę o wizji zarobionych tysięcy złotych. A poza tym rozsądnie myśląca osoba dobrze wie, że zarobić można ale wymaga to czasu i doświadczenia.

  2. Odpowiedz

    Popieram w 100%. Natomiast nie lekceważcie młodych którzy patrzą szeroko i budują zdywersyfikowane źródła dochodów w oparciu o infoprodukty + MLM + Programy Partnerskie.

    Wykreowanie wizerunku w internecie zajmuje….no właśnie, to zależy. Internet to takie medium gdzie informacje rozchodzą się „kwantowo” i zdarza się, że ktoś „wypłynie” w internecie w miesiąc albo dwa na zasadzie wirusa.

    Natomiast fakt, większości zajmie to conajmniej 2lata.

    Ja sam mimo, że rozpocząłem działanie niedawno – znam już trud pracy którą trzeba włożyć w kreowanie marki. Dla przykładu w małym 56 tysięcznym mieście aby uświadomić ludzi o potrzebie rozwoju osobistego sam chodziłem przez ROK CZASU codziennie po szkołach prowadząc darmowe prelekcje – dziennie miałem około 5 takich wystąpień. Dopiero wtedy stałem się „rozpoznawalny” pod tym kątem, mimo że małe miasto – a nadal „tworzenie rynku” i kreowanie marki zajęło mnóstwo czasu.

    Bierzcie jednak pod uwagę, że różni ludzie wchodzą z różnymi zasobami i jeżeli ktoś ma pieniądze, zbuduje dużo szybciej swoją markę kupując np. ruch z Facebooka niż ktoś kto markę buduje przez „content marketing” udzielając się merytorycznie na forach. Jeszcze inni mają całe sieci kontaktów i różne technologie, więc ile faktycznie czasu potrzeba na wykreowanie marki? Nie wiadomo.

    Faktem jest że nie da się tego zrobić w miesiąc czasu gdy zaczyna się od zera, powiedziałbym nawet że gdy ktoś zaczyna od zera to potrzebuje conajmniej 2ch lat ciężkiej , systematycznej pracy.

    Pozdrawiam
    Kamil

  3. Odpowiedz

    Dziękuję Panowie za ten materiał! Jestem gdzieś na początku tradycyjnej drogi i przyznam, że czasami mam dylemat gdy po raz setny słyszę tezy o niezawracaniu głowy znajomym. Nawet dzisiaj trafiłem na film Marka Olejniczaka pt. „Jak stracić znajomych i zrazić do Siebie ludzi w MLM?”
    Wasz głos uświadomił mi, że po prostu trzeba robić swoje. Lista, selekcja i docieranie do odpowiednich osób, a następnie rekomendacje. Tak sobie myślę, że jeżeli mam „stracić znajomych”, to stanie się to prędzej poprzez intensywną promocję na FB, gdzie chcąc nie chcąc WSZYSCY znajomi dowiedzą się o moich działaniach, a potem część odmówi wyjścia na kawę :)

    Zdecydowanie popieram twierdzenie, że MLM to biznes jak każdy inny. Niestety większość rozpoczynająca współpracę o tym nie wie, co skutkuje bolesnymi wpadkami wizerunkowymi dla całej branży. Ostatnio miałem wątpliwą przyjemność uczestniczyć w spotkaniu, gdzie lider rekrutował „na siłę”, podobnie jak gość z omawianej piekarni. Padały zdania w stylu: „Nie rozumiem dlaczego nie chcecie w to wejść, przecież tak łatwo można zarobić!”…. Ehh, było mi wstyd, mimo, że nie jestem z tą firmą związany.

    Wojtek pod koniec zwraca uwagę na kwestię pozostania normalnym po poznaniu MLM. Fakt, miałem współpracownika, po jednym szkoleniu był tak podekscytowany, że cała rodzina i najbliżsi znajomi uznali moją firmę za sekciarzy. Dzisiaj go nie ma, nie wytrzymał presji. A szkoda, zrobiliśmy 1 spotkanie – 1 sprzedaż.

    Zakończę pozytywnie – tydzień temu zadzwonił do mnie dawny znajomy, który obecnie pracuje w konkurencyjnej dla mojej firmie MLM. Kupił produkt. Dlaczego? Jest normalny i nie modli się przy ołtarzu z logiem swojej firmy :) Oby więcej tej normalności!

    Pozdrawiam,
    Piotr

    • barbara, Październik 23, 2011, 4:29 pm

    Odpowiedz

    Widzę, ze czujecie zagrozenie w tych swoich Mlm-ach tradycyjnych z kwalifikacja kilkuset lub nawet kilku tysiecy złotych. To tam ludzie topia sie, nie majac nigdy szansy na zarobek. W tych Waszych swietnych marketingach, zarabia tylko gora, a partnerzy nowo dołączający maja tylko straty.Zanim sie obejrza, karta bankowa jest wyczyszczona.

    Natomiast, marketing automatycznego zarabiania przez internet,(- Afiliacja – dynamiczny rozwój , ruch reklamy internetowej) jest wykorzystaniem nadarzającej się okazji , dajec możliwość uczestniczenia w jednym z najsilniejszych obecnie trendów w Swiecie.
    Moda i szansa aby wyjść na prostą!

  4. Odpowiedz

    Już nie mogę się doczekać kiedy Jacek będzie uczestniczył
    w rozmowie razem z waszą trójką ciekawe czy do tego dojdzie.

    Pozdrawiam

    • Zofia B., Październik 2, 2011, 7:31 pm

    Odpowiedz

    Witam Szanownych Panów!
    Swietny wywiad i jakże prawdziwy. MLM jest rzeczywiście normalnym biznesem dla normalnych ludzi. Właśnie dziś zastanawiałam się nad jedną z propozycji internetowego biznesu. Ostatnio moją skrzynkę mailową wprost zalewają tego typu oferty o jakich mówiliście. Oj namnożyło się tych złotoustych mówców obiecujących złóte góry i zyski w ciągu najbliższych 24 godzin.Dzięki Wam stracili jednego jelenia. Na 100% obiecuję kasować w zarodku tego typu oferty.Przed kilku tygodniami podpisałam umowę z Amway. Zdecydował o tym jeden z suplementów, który rewelacyjnie mi pomaga. Inne produkty też są super i oferta bardz różnorodna.
    Pozdrawiam serdecznie miłych Panów. Dzięki, że jesteście i za to co robicie!

    • Joanna, Październik 2, 2011, 7:11 pm

    Odpowiedz

    Brawo Panowie! Normalność jest najważniejsza! Dzięki za zwrócenie na to uwagi! Pozdrawiam!

  5. Odpowiedz

    Wojtka poznałam (internetowo) kilka miesięcy wstecz. Przysyłał mi ciekawe wykłady. Ale nie wiedziałam, że reprezentuje Amway.Pozdrawiam Wojtku

  6. Odpowiedz

    @Marek Właśnie Piotr i Maciej zaprosili ciekawe towarzystwo. Gościa budującego struktury MLM w oparciu o firmę Amway – firmę która budzi do tej pory spore emocje. Kogo masz konkretnie na myśli mówiąc o ciekawych osobach?

    • Marek, Wrzesień 24, 2011, 8:00 pm

    Odpowiedz

    Chłopaki wspaniałe towarzystwo wzajemnej adoracji…

    Ale niewiele z tego wynika.
    Może zaprosicie jakich ciekawych rozmówców do waszych wywiadów, żeby powiedzieli w jaki sposób oni myślą o biznesie. Bo tak to trochę nudne i największe emocje budzi wyrywanie sobie mikrofonu.

    Pozdrawiam

  7. Odpowiedz

    @Ranger: A w odcinku 15 – 4 promptery rozstawione i mikrofony za 1000 USD sztuka powpinane w marynarki plus ujęcia z powietrza a’la Błękitny TVN24 :P

    Tylko … po co ? :)

    • maciek, Wrzesień 23, 2011, 5:18 pm

    Odpowiedz

    To jest nagranie z terenu.

    • Ranger, Wrzesień 23, 2011, 11:40 am

    Odpowiedz

    Uwaga techniczna do Macieja i Piotra, nie dałoby się czegoś zrobić z dźwiękiem, bo machanie mikrofonem i podtykanie go pod usta mówiącemu to jest dobre w reportażu z terenu a nie w przygotowanym wcześniej miejscu, a wyrywanie sobie mikrofonu żeby coś dopowiedzieć wygląda mało profesjonalnie.
    To już 9 odcinek rozmów więc niedoróbki wieku dziecięcego powinny już zniknąć. Pozdro

    • Wojtek, Wrzesień 23, 2011, 7:37 am

    Odpowiedz

    Nowa forma uprawiania biznesu – „experyment marketingowy”. Experymentujący przeważnie wychodzi na swoje, gorzej może być z obiektami experymentu.

    • Andrzej, Wrzesień 19, 2011, 11:25 am

    Odpowiedz

    Jeleni nigdy nie zabraknie, piramidy działają od wieków i zawsze będą działać, są na każdym kroku. Jednak mimo, że każdy może na tym zarobić, faktycznie zarabiają nieliczni. Wielu ma nadzieję załapać się do tych nielicznych i dlatego tamci zarabiają i koło się kręci :)
    A szkolenia zawierające treść średniej książki za 40 zł, często dostępną za darmo, sprzedają się czasem nawet za 1000 i więcej, gdyż mistrzostwo autorów polega głównie na manipulacji, perswazji i często niestety oszustwie w przesadnym wyolbrzymianiu zawartości takiego, przeważnie marnego szkolenia.

    • Maciej, Wrzesień 19, 2011, 8:12 am

    Odpowiedz

    Ostro. Pewnie niejednego zaboli. Ale prawda często boli.

  8. Odpowiedz

    No właśnie, NORMALNOŚĆ jest najważniejsza.

    Świetnie przedstawiliście mankamenty tych wirtualnych biznesów i JELENI, którzy nie widząc swoich błędów ciągle wchodzą w coraz to nowsze „eksperymenty”.
    Mamy ostatnio wielką modę na „krojenie kieszeni” i „strzyżenie owiec”. Trzeba jednak przyznać, że fachowców w tej dziedzinie ciągle przybywa…, widać widzą oni, że jeleni jeszcze długo nie zabraknie.

  9. Odpowiedz

    Obawiam się, ze Jacek swój cel PR-owski właśnie osiągnął taką waszą wypowiedzią :) Nie lepiej przemilczeć ten fakt?

    • Brajan, Wrzesień 18, 2011, 7:50 pm

    Odpowiedz

    Nareszcie ktoś powiedział całą prawdę o MLM i kursach!

    Jestem wielkim przeciwnikiem kupowania jakichkolwiek kursów, bo dla mnie jest to tylko i wyłącznie droga na skróty której nie da się ominąć krocząc w kierunku budowy swojego MLM-u.

    Jacek Dudzic gra obeznanego i bardzo rozsądnego starszego Pana, ale tak jak powiedzieliście ukrywa przed innymi fakt jakim jest to, że nie da się czegoś zrobić szybko. Cały czas wpaja ludziom, że mogą mieć wielką kasę jeśli tylko kupią jego kurs.

    Ostatnio właśnie dostaję ciągle emaile na temat wstąpienia do jego struktury w nowym biznesie.

    Płacisz 30 zł, masz narzędzia do budowania biznesu i jego wiedzę. A co on z tego ma? Sporą kasę bo buduję piramidę! Ale każdy wierzy w jego metody i omamieni brną za nim… Kiedyś się przejadą jak się ockną i zauważa, że on traktuje ich jak narzędzia.

    Panowie uwielbiam was oglądać, czytać, słuchać. Powinniście mieć własny kanał o MLM w telewizji, zrobilibyście karierę.

    Jesteście moimi wzorami do naśladowania po prostu.

    Pozdrawiam

  10. Odpowiedz

    Mocno! I dobrze. Fajnie że ktoś o dobrej reputacji i wizerunku wypowiada się stanowczo na ważny temat. Chcąc nie chcąc jest to jakieś odwołanie dla nowych ludzi w MLM. Mimo iż pradawna mądrość głosi że człowiek na własnych błędach się uczy, nie zaszkodzi czasem skorzystać z czyjejś rady i po prostu kilku błędów uniknąć :)
    Film bardzo dobry, gratuluję Panowie.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.