Piotr Wajszczak o mlm, sprzedaży bezpośredniej i marketingu sieciowym. Bez wodolejstwa, obiektywnie i z praktycznym podejściem.

Czy UOKiK wyłoży nam branżę MLM?

Czy UOKiK wyłoży nam branżę MLM?

Czy spotykamy się z demonem czy może jednak nie będzie tak źle?

Zapraszam do dyskusji w sprawie ostatnich wydarzeń związanych z postępowaniem UOKiK wobec kilku firm MLM

No właśnie, będzie problem czy nie???

Pierwsza sprawa to zmowa cenowa, czyli ustalanie ceny na produkty i sztywne jej egzekwowanie.

Faktycznie świat leci do przodu i pewne plany marketingowe właściwie wymagają dostosowania do aktualnych potrzeb rynkowych oraz naszego prawodawstwa.

Wielu ludzi łapie się za głowę i uważa, że niemożność egzekwowania sztywnej ceny to czyste zło.

Cóż pewnych firm to nie dotyczy, dlatego coraz popularniejsze są plany marketingowe typowo konsumenckie. Łatwość otrzymania ceny hurtowej przy niskiej kwalifikacji powoduje całkowitą bezsensowność garaży z towarkiem ;) oraz sprzedawania pozycji poprzez allegro.

Z drugiej strony od lat produkty mlm są na allegro i jakoś firmy żyją, lepiej lub gorzej sobie z tym radzą… z tym, czyli z allegro. Z drugiej strony produkty na allegro są a firmy żyją. Sprawa wygląda tak, ze jeden woli tanio a drugi dobrze i są klienci i na allegro i poza allegro.

Swoją drogą Akuna dostała do zapłaty bardzo sporą karę, więc jak dystrybutorzy mówią, że nic nie zrobiła to są w błędzie. Firma robiła, co mogła, aby sprawę allegro rozwiązać. Skończyło się tym, że

  1. Firma sprawy nie rozwiązała
  2. UOKiK wlepił karę, ponad 100 tysi …
  3. Firma jakby nic nie robiła to by wydała te, 100 tysi na bonusy dla dystrybutorów, którzy nie lękają się allegro.
  4. Pomimo tego, że od lat alveo jest na allegro firma ma się dobrze.

Bo prawda jest taka, że obrót na aukcjach produktami Akuny, Colway, Amway, Fm itd.. to błędy statystyczne obrotów tych firm… jedynie ludzie mają wymówkę jak nie kupić od Ciebie tego towaru.

Zamiast mówić, wiesz mnie to nie interesuje, mówią wiesz na allegro mam taniej… i tak serio ciekawe, kto z tych ludzi kupił na allegro zamiast u Ciebie? Byście się zdziwili! Pewnie NIKT!

 

 

Druga sprawa o wiele większej wagi… pomijana przez wielu ludzi.

Urząd czepia się tego, że dystrybutor, który podpisze umowę przywiązany jest jak pies do budy. Istny monopol!

Złapałeś nową osobę skusiłeś ją na umowę i jest TWOJA.

 

I znowu po pierwszym rwaniu włosów stwierdzam, ze super się dzieje!

Dziany łapiący jeleni się po miesiącu zdziwi, bo jelenie zmienią sponsora i tyle.

Długo dyskutowałem z Jarkiem Zychem i co ciekawe on nie widzi żadnego problemu.

I kurcze facet ma rację.

Nastaną czasy dbania o struktury, będzie mniej bajerowania a więcej merytoryki.

Żegnajcie łapacze z FM, Akuny, Amway, Oriflame i innych firm mlm!

Jak wejdą przepisy, wreszcie ludzie zamiast dzwonić do mnie i pytać „ Panie Piotrze MLM jest super, ale ja nie mam kontaktu ze sponsorem”… „Upline mojego sponsora ma mnie gdzieś” …

Zmienią sobie strukturę i sponsorów na bardziej zaangażowanych.

Z drugiej strony zapewne będzie można kupić gdzie się żywnie podoba, ale po zmianie umowy! Więc im większy sukces tym mniejsze szanse na to, że ludzie nie będą chcieli tracić swoich osiągnięć na rzecz lepszej trawy gdzie indziej.

Więc właściwie problemu nie ma.

 

Ot demon okazał się myszą i jeszcze wszystkim wyjdzie na zdrowie!

 

    • Wiśniewski Michał, Czerwiec 25, 2013, 11:48 am

    Odpowiedz

    BEZNADZIEJNY POMYSŁ !!!
    Darzę Pana Zycha ogromnym szacunkiem ale w tej kwestii się nie zgadzam i rozumiem, że nie widzi problemu ale z punktu widzenia właściciela firmy MLM.
    Przypomnijmy:
    moim celem jako dystrybutora jest
    stworzenie sieci klientów,
    która wygeneruje obrót
    od którego mam %.
    Wybór metody należy do mnie.
    Wynik zależy od ilości sprzedanych produktów a nie od nastrojów uczestników !! Jakby firma chciała kontrolować zachowania to by zatrudniała ludzi i pewnych wzorców wymagała. A jak ktoś szuka winy w swoim niepowodzeniu na zewnątrz ( i zawsze znajdzie;) ale szczerze to się nie nadaje do tego biznesu – nie myśli jak przedsiębiorca. Jeśli komuś brakuje motywacji do działania to znaczy, że nie rozumie tego biznesu i jego możliwości. A że nie jest łatwo to normalne – życie nie jest łatwe. Każdy dystrybutor w chwilach niepewności może zwrócić się bezpośrednio do firmy o pomoc, o szkolenia albo chociażby o wskazanie kogoś kompetentnego i zainteresowanego nad naszym nieudolnym sponsorem. Pamiętajmy, że gdyby nie on to byśmy się nie dowiedzieli o ofercie współpracy i nie mielibyśmy tego problemu i za to należą mu się nasze punkty. Jeśli nie mamy struktury o którą warto walczyć to zawsze możemy też zwrócić starter i zapisać się na nowo nawet w „lepszej” firmie w naszym mniemaniu. Co i tak niczego nie zmieni bo malkontentowi brakuje umiejętności i odpowiedniego sposobu myślenia na wyzwania w tym biznesie. OSTRZEGAM: Jeśli wejdzie w życie taki przepis trzeba będzie go jak najprędzej usunąć bo zabije branżę a nie ożywi.
    Polecam powrót do podstaw:
    – sprawdzenie czy osoba jest warta naszego czasu zanim zaproponujemy jej współpracę bo jeśli chcemy tylko zarobić to przecież zawsze może być naszym klientem;
    – skupianie się na swoim downline a nie upline. Po co myśleć o górze skoro tylko dół daje nam kasę ?
    MLM to biznes a nie idealny twór dla każdego i jak zaczniemy tak go traktować i tak przedstawiać innym to takie poronione pomysły nikomu nie przyjdą do głowy. Czego sobie i wszystkim życzę ku chwale branży :D

    • Wiesław, Marzec 3, 2013, 10:04 am

    Odpowiedz

    Moim zdaniem problemy będą miały firmy promujące masowe wprowadzanie nowych dystrybutorów. Ich plany nie promują współpracy i pomocy tylko rywalizację pomiędzy dystrybutorami. Nowoczesne dobre plany promują duplikację , wsparcie i współpracę. Godnym uwagi jest plan firmy MonaVie. Warto by było wspomnieć o tej firmie. Moim zdaniem jeżeli firma jest fer to jej plan jest też fer i UOKiK nie będzie się miał do czego przyczepić.

    • Marcin, Luty 26, 2013, 7:41 pm

    Odpowiedz

    Tym niech się zajmie Urząd, a nie MLMem.

    Po kliknięciu w moje imię przechodzi się do prezentacji.
    Kolejna ściema, bo reklama aż krzyczy!!!

    Pozdrowienia dla naiwnych

    • Anna, Luty 23, 2013, 3:15 pm

    Odpowiedz

    W pełni zgadzam się za Kamilem oraz Grzegorzem. To jest permanentna zmiana zasad, i to w dodatku w czasie gry. Jeśli nie od razu, to z pewnością za jakiś czas pojawią się różnego rodzaju nieporozumienia i pretensje, co jeszcze bardziej obije się na wizerunku branży.

    Pomimo twardych zasad oraz zapisów w regulaminach i tak dochodzi do różnych „machlojek” przy strukturach i wiem, jak to działa na partnerów. Pracuję w branży od ponad 10 lat i niejedno widziałam.

    Znając „kreatywność” naszych rodaków, będziemy z pewnością świadkami ciekawych rzeczy, i nie do końca jestem przekonana, czy chcę brać w tym udział.

    Jest dokładnie tak, jak wspomniał Kamil – na taki pomysł mógł wpaść tylko ktoś, kto kompletnie nie rozumie specyfiki MLM.

  1. Odpowiedz

    Macieju,
    Albo się wypną i przejdą do lidera z prawdziwego zdarzenia, albo zduplikują działania swojego lidera i również zmienią firmę, z którą wszyscy wcześniej współpracowali. Osobiście jestem przeciwny możliwości zmiany sponsorów – bardziej jednak powinna być podkreślana informacja o tym, że wybór sponsora to działanie absolutnie jednorazowe. Taka decyzja ze strony UOKiKu spowoduje bez wątpienia wywrót branży do góry nogami i osobiście uważam, że na takie coś mógł wpaść tylko ktoś, kto aktywnie nie buduje struktur. Już sobie potrafię wyobrazić jak osoby pracowite z dużą listą są masowo przekupywani przez liderów mających już kasę na takie reczy. Tego typu rżeczy już się dzieją, a co dopiero by było po zmianie ‚modelu’. Jak ktoś chce dziś budować to nie do konća potrzebuje wielkiego lidera – wystarczy osoba, która przeprowadzi proste wprowadzenie – jest już prżecież spora baza literatury dot. MLM z której możemy zerpać wiedzę. Przecież sponsor nie jest aż tak ważny, jeśli sponsor rezygnuje to zawsze możemy zadzwonić do firmy i poprosić o kontakt do Lidera z górnej linii sponsorowani X linii wyżej.

    To największa bzdura jaką ostatnio słyszałem…
    Oby to nie była prawda…

    • Grzegorz, Luty 21, 2013, 10:45 am

    Odpowiedz

    A czy nie sądzisz Piotrze, że wprowadzenie możliwości zmiany sponsora wprowadziłoby bardzo dużo bałaganu do biznesu MLM? I co ważniejsze czy jest w ogóle możliwa taka zmiana regulaminu?

    I co ważniejsze, czy cała jej struktura przechodziłaby do innej grupy?

    Nie wiem jak wygląda plan marketingowy w Akunie, ale w mojej firmie nie opłaca się zapisywać każdego pod siebie i oczywiście tego nie robię. I co w przypadku, gdy np. osoba, którą ledwo znam, bo nie chciała działać i której sam zrobiłem jedną fajną linię wypnie się na mnie (powiedzmy dzięki ofercie pieniężnej od kogoś innego) i cały mój wkład pracy, który włożyłem w rozwój tej linii pójdzie na darmo? Oczywiście teoretycznie osoby, które ja wpisałem, mogłyby znowu zmienić sponsora na takiego, żeby były w mojej grupie, ale po pierwsze wymagałoby to na pewno czasu, a po drugie zrobiło bardzo dużo bałaganu i nieprzyjemnych sytuacji w systemie.

    Jaki jest Twój pogląd na ten temat Piotrze?

    • Anna, Luty 17, 2013, 9:14 pm

    Odpowiedz

    Zawsze są dwie strony medalu. Moim skromnym zdaniem, możliwość zmiany sponsora będzie katastrofą dla branży. Trzeba być całkowicie pozbawionym wyobraźni, aby nie zdawać sobie sprawy z tego, jakie niesie to za sobą konsekwencje.

    Przekład pierwszy z brzegu: wyobraźmy sobie osobę X, która pozyskuje do współpracy osobę Y. Oczywiście wiąże się to z określonymi kosztami – telefony, dojazd, poświęcony czas na przedstawienie tematu. Po jakimś czasie Y zorientuje się, że z firmą współpracuje już jego dawny dobry znajomy Z. I jak sądzicie, co Z zaproponuje Y?

    Czy po realnej stracie czasu i pieniędzy, nasz X będzie w dalszym ciągu „sponsorował” innemu sponsorowi kolejne osoby?

    Przykłady można by mnożyć. Stałość struktur wpisuje się w specyfikę MLM i stanowi(ło) o jego sile.

      • admin, Luty 19, 2013, 6:17 am
      • Autor

      Odpowiedz

      No właśnie,
      trzeba będzie zmienić mentalność.

      Wiedząc, że się poniosło koszty wpisania w system, trzeba będzie coś zaoferować aby osoba sobie nie poszła.

      Dzięki temu będzie mniej ludzi którzy dzwonią np. do mnie i płaczą, że ich sponsor zniknął i jak mają zarabiać pieniądze.

      ;)

    • Wiktoria, Luty 8, 2013, 6:16 pm

    Odpowiedz

    To dlaczego mówi się, że MLM to biznes pasywny? Co z takim będzie miał wspólnego jeśli dowolnie można będzie zmieniać sponsora? Nie mówię tu o rażących zaniedbaniach. Czy widzicie wtedy możliwość rozwoju w tym sektorze człowieka, który raczkuje w MLM? Branża zatrzyma sie na tych, którzy długo są w MLM nie dając szans nowym. Panowie- punkt siedzenia od punku widzenia.

  2. Odpowiedz

    W zasadzie interesuje mnie jedno stwierdzenie z tego wpisu: „Urząd czepia się tego, że dystrybutor, który podpisze umowę przywiązany jest jak pies do budy. Istny monopol!”
    Zakładam, że UOKiK będzie teraz czepiał się każdego sprzedawcy, w tym zatrudnionego na etacie. Bo przecież sprzedając produkty firmy X nie wolno mu sprzedawać produktów firmy Y. Czyli co, też monopol?
    Najpierw trzeba by jasno napisać, czego dokładnie czepia się UOKiK. Może warto by też zapytać się UOKiK, w jaki sposób Firma sprzedaży bezpośredniej ma rozwijać rynek sprzedaży poza siecią sklepową dla konkretnego produktu, jeśli nie miałaby żadnego wpływu na rozwój własnej sieci sprzedaży. Każda Firma poza DS/MLM kontroluje własny łańcuch dystrybucji. Jeśli tego nie robi, to już nie ma jej na rynku.
    Jedynie jako konsument mam 100% wolny wybór i żadna firma w tym DS/MLM nie ma prawa nakładać na mnie obowiązku dokonywania zakupów wyłącznie od niej. Nie może też zobligować mnie, jako konsumenta, umową do dokonywania zakupów za określoną kwotę.
    Konsument, a dystrybutor, który podpisuje umowę na współpracę handlową z konkretną firmą, to dwie różne od siebie pary kaloszy.

    • Rafał, Luty 7, 2013, 5:33 pm

    Odpowiedz

    Macieju,

    Jak lider z firmy X zaczyna budować biznes w firmie Y, to firma X mając w zapisie umowy zakaz pracy w innych firmach MLM, najpierw go upomina, a jak to nie skutkuje, żegna się z gościem.

  3. Odpowiedz

    Jedyne, co mnie mocno denerwuje jeśli chodzi o działanie UOKiK-u, to brak z jego strony reakcji na „zmowę cenową” występującą w firmach franczyzowych. Aby się o tym przekonać wystarczy wejść choćby do jednej z sieci restauracji serwujących hamburgery, by się przekonać, że ten kupowany i w Warszawie i w Sosnowcu (z którego pochodzę) kosztuje nas tyle samo. A jakoś nie chce mi się wierzyć, że koszt prowadzenia lokalu o tej samej powierzchni w obu miastach jest identyczny.

    A co z klauzulami w umowach zakazującymi prowadzenia jakiejkolwiek innej działalność jeśli przystępuje się do danej sieci franczyzowej? Coś takiego mam/miał w swojej umowie np. McDonald’s.

    Czyli co – są równie i równiejsi?

    Może więc zrobić „pospolite ruszenie” i zalać UOKiK zawiadomieniami o zmowach cenowych w firmach franczyzowych? Bowiem dla mnie MLM i franczyza funkcjonują na bardzo zbliżonych zasadach, więc powinny korzystać z takich samych praw. To może ich zmusi do zastanowienia się na swoimi działaniami.

    Ponadto jako partner handlowy Akuny czuję się poszkodowany działaniami UOKiK, ponieważ partnerzy handlowi firm franczyzowych mogą korzystać ze stałych, najprawdopodobniej odgórnie narzuconych cen (zmowa cenowa?), a je nie. To zaś wpływa negatywnie na moją pracę, ponieważ wymusza obniżanie cen, a tym samym zmniejsza moje dochody.

      • admin, Luty 8, 2013, 6:32 am
      • Autor

      Odpowiedz

      Piotr coś za coś.

      Aby podpisać prawdziwą franszyzę trzeba mieć DG.
      Wyobraź sobie zapał ludzi do tego aby móc polecać otwieraj własną dg ;)

      Natomiast osobną kwestią jest fakt, że branża jest rozdrobniona i nie potrafi się konsolidować.
      Oczywiście jest to typowo Polska sprawa i nie dotyczy tylko MLM.
      ;)

  4. Odpowiedz

    Ciekawe rozwiązanie ale wywróci branże do góry nogami. Liderzy będą ganiać za swoim downline na seminariach, może jakieś podsłuchy.
    Może się zdarzyć tak, że wyłoni się guru do którego wszyscy przejdą.
    Możemy też już nie mieć spokojnych wakacji bo nasz podopieczny może w trakcie z kimś innym się dogadać.
    Czy lider będzie z takim samym zaangażowaniem pomagał gdy wie że ta osoba może przejść do kogoś innego ?
    Jeśli wejdzie to w życie prognozuje podpisywanie kontraktów miedzy sponsorem a sponsorowanym na określony czas.
    Ja jestem za. Będą problemy ale też ożywi branże i mam nadzieje na korzyść:)

  5. Odpowiedz

    Być może faktycznie możliwość zmiany sponsora to nie byłaby taka zła. Wielu sponsorów bo zbudowaniu większej struktury przestaje o nią dbać i rzeczywiście znam również przypadki jak nagle pozostawiają daną strukturę i zaczynają budować nową w innej firmie

    • Dawid, Luty 6, 2013, 10:12 pm

    Odpowiedz

    Macieju DOKŁADNIE!!

    Szczególnie jak jesteś ponad 3 lata i nie masz wsparcia,
    a nie jestes gorszy od innych Liderów :D

    PS.
    A co UOKiK powie na firmy, gdzie ze STARTERA jest dochód,
    czyli ZYSK do podziału w UP LINE ??

    Czyżby nowa moda z USA i akceptacja ?

    Co o tym panowie myślicie ??

    • Maciej, Luty 6, 2013, 9:13 pm

    Odpowiedz

    Moim zdaniem stworzenie ludziom swobody w wyborze linii sponsorskiej to bardzo fajny gest ze strony urzędu dla sektora MLM. Bo jeśli np. jakiś topowy lider z firmy X zacznie nagle budować nowy biznes z jakimś dziwnym dajmy na to Otomano Ford i przestanie dbać o swoich ludzi, to wszyscy powinni się na niego wypiąć i przejść pod lidera z prawdziwego zdarzenia.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.