Kategorie

Czy tak się umawiasz na spotkanie???

Chciałbyś poznać sekret prawidłowego umówienia się (dotyczy to Marketingu Sieciowego )?

Więc mamy zrobioną listę…. mamy dobrze wybranych ludzi.

Po pierwsze zapytaj sponsora czy Tobie pomoże, chyba lepiej zrobić swoje pierwsze kroki pod okiem specjalisty… prawda?

A jak czujesz się na siłach to:

Pewność siebie zabija wszelkie wymówki… człowiek pewny siebie jest jak czołg na wojnie… nigdy się nie cofa.

1. Stań przed lustrem, zobacz czy chcesz porozmawiać z Twoim odbiciem :)

Jak masz zły dzień to sobie podaruj dzwonienie bo popalisz kontakty!

Jak masz dobry dzień to dlaczego gęba Ci się nie śmieje???

2. Uśmiechnij się, ręczę Tobie, że każdy wyczuwa przez telefon Twój nastrój!
Możesz się ze mną nie zgadzać , jednak weź pod uwagę to, że sam wyczuwasz nastrój Twojego rozmówcy!
Wyobraź sobie czy chciałbyś się umówić na kawę z człowiekiem z depresją albo nawiedzonym maniakiem ;) ?

3. Przygotuj swoją listę
4. Przygotuj swój kalendarz
5. Przygotuj 3 długopisy
6. Przygotuj naładowany telefon
Kroki 3-6 mają na celu minimalizację wymówek al.’a ojej długopis mi się wypisał ;) , ojej nie mam kalendarza no umówię spotkania jutro :D
Pamiętaj, Ty sam jesteś największym dywersantem swojego sukcesu w MLM.

7. Dzwonimy.
Dajemy zawsze 2 terminy spotkań ( ludzie nie myślą wtedy CZY mają się spotkać tylko KIEDY mają się spotkać!!! ) danie pozornego wyboru to jedna z podstaw sprzedaży!!!

Hello, woli Pan szukać codziennie baru z jedzeniem, czy woli Pan bezstresowo dopłacić 300zł do opcji All inclusive dzięki której zje Pan na miejscu smacznie i zdrowo bez sensacji żołądkowych… no i co wybierzesz?

Hello, czy życzy Pan sobie zapłacić 300zł dopłatę do All inclusive? NIE DZIĘKUJĘ.

Dokładnie to samo jest z terminami.

Możesz się spotkać w środę?
NIE

Możemy się spotkać w środę o 17tej czy w czwartek o 19tej?

Czwartek….

Dobre co?

A teraz patent 100lecia jak dać wybór ale pozorny.
Kolega rano jest w pracy do 17tej , a my mamy termin o 19tej jeden jedyny, no a wybór trzeba dać….

Możemy się spotkać jutro o 10rano czy pojutrze o 19tej? :D

Proste ? prawda?

Ktoś mówi, wiesz ja w tym tygodniu nie mogę…..
A ja miałem na myśli przyszły tydzień …. Możesz?
No ale ja jeszcze nie wiem co będę robić…. Super to sobie wpisz w kalendarz przyszła środa 19ta ok?

TO JESTEŚMY UMÓWIENI!

Celem rozmowy jest umówienie się, więc jak ktoś nie może to logicznie jest go zapytać a co robisz w przyszłym tygodniu?

Zauważcie ja się pytam A Co robisz a nie czy możesz w przyszłym tygodniu?
Ponieważ większość Polaków nie wie co robi  to zabijasz wymówkę takiemu człowiekowi 

Jak dalej kręci nosem to walimy z bomby atomowej….

Kurde mam wrażenie, że Ty się nie chcesz ze mną spotkać… obraziłeś się na mnie?
No nie…. No to o co chodzi….?

I tyle.

8. Pamiętajcie o potwierdzeniu spotkania dzień wcześniej! I na godzinę wcześniej.
Jest to rada która pozwoli wam zaoszczędzić setki złotych na paliwo!

9. Pamiętaj, w MLM Ty jesteś Panem swojego biznesu, jak się umówisz takie pieniądze dostaniesz.

10. Rada ostania, ostania rzecz jaką się robi przez telefon to prezentacja, radzę o tym pamiętać, bo szkoda palić kontakty!

11. Podsumowując ten sposób umawiania dotyczy ciepłego rynku, czyli ludzi których już znasz!


Chcesz otrzymywać więcej dobrych informacji prosto na maila…. zapisz się!
Imię:
Email:

    • Cyprian, Lipiec 28, 2012, 9:41 am

    Odpowiedz

    kto to właściwie jest ten sponsor? Pozdrawiam

  1. Odpowiedz

    Czajnik wymiata :) Substytutem czajnika może być „ok, muszę kończyć, bo ktoś puka”, „ok, muszę kończyć, bo ktoś dzwoni na drugi telefon”, „ok, muszę kończyć, bo mam gości”, „ok, muszę kończyć, bo ksiądz przyszedł” itp ;)

    • Kinga, Czerwiec 5, 2011, 11:53 am

    Odpowiedz

    Witam Was serdecznie :)

    Właśnie mam problem tymi ciepłymi kontaktami…(i nie tylko ja). Strasznie marudni, w większości wypadków ze znajomymi tracę mnóstwo czasu i nic z tego nie wynika. Dzwonię, umawiamy się na spotkanie i przez telefon ok, ale już realne doprowadzenie do spotkania drogą przez mękę, bo często zdarza się że olewają, przekładają i trwa to jakiś czas. Gdy się uda spotkać, schody dopiero się zaczynają. To co robię akurat wymaga 2 spotkań. Później znów jest odkładanie, marudzenie, przekładanie, przepraszanie, przekładanie i tak w koło Macieju. Albo ja coś nie tak robię (brakuje mi zdolności perswazji, powinnam czasem tupnąć?), albo takich już mam znajomych że tylko usiąść i płakać.
    Czy ktoś miał podobne doświadczenia?

    Generalnie chcę teraz spróbować z zimnymi kontaktami, jakoś tak mam wrażenie że będą lepsze i coraz bardziej się ku temu skłaniam. Niech tam, że będzie trzeba wykonać mnóstwo telefonów, ale z zimnym przynajmniej „tak” znaczy tak, „nie” znaczy nie, a nie może, chyba, nie wiem, zobaczymy.

    Pozdrawiam ciepło :)

    • Mariusz D, Maj 1, 2011, 5:35 pm

    Odpowiedz

    dziękuję cenna rada, zaraz zacznę stosować :)

    • Alex, Listopad 24, 2010, 12:55 pm

    Odpowiedz

    Co jakiś czas oglądam ten filmik na YT i czajnik jest The Best ;)

    • Alex, Listopad 24, 2010, 12:37 pm

    Odpowiedz

    Małgosiu, byłem w podobnej sytuacji za granicą. To bardzo zniechęca takie podejście rodaków. Jeśli możesz to znajdź Polaka, który zna dobrze język i Ciebie lubi. Zapytaj go czy Ci pomoże przetłumaczyć rozmowę – dla Ciebie bardzo ważną (jak się będzie dopytywać o co chodzi to powiedz, że rozkręcasz biznes w takiej a takiej dziedzinie lub, że chodzi o późniejszą opinię tego obcokrajowca na przedstawiony temat itp). Najważniejsze aby Twój znajomy chciał Tobie pomóc i poświęci czas na tłumaczenie w czasie spotkania a czy on sam w to wejdzie to nie będzie mieć znaczenia – Twoja postawa będzie względem niego obojętna a tak przy „okazji” może się też sam zainteresuje (nie będzie czuł presji lub pomyśli na zasadzie: jak on może to dlaczego ja nie?). Jeszcze lepiej, jak obcokrajowców będzie więcej na spotkaniu. Jeśli możesz to sama mów tyle ile umiesz a tylko niektóre zdania niech będą tłumaczone. Potem dasz materiały w ich języku i dalej to już wiesz… :) Trenuj język – potem już będzie z górki i bez pomocy tłumaczy. Może sobie zrób ściągę w tym języku i z niej korzystaj (uprzedź, przeproś, że twój język jest taki jaki jest ale to co masz do przekazania jest bardzo ważne).
    Powodzenia i pozdrawiam

    • Mariusz, Czerwiec 7, 2010, 7:48 am

    Odpowiedz

    Ciekawe przesłanie. Prosto i na temat. ;)

    • Krzysztof, Czerwiec 3, 2010, 1:54 pm

    Odpowiedz

    Jak zawsze krótko i na temat,profesionalne przekazanie swojej wiedzy .dziekuje bardzo.Pozdrawiam

    • Malgorzata, Styczeń 7, 2010, 2:12 am

    Odpowiedz

    Ha. Moja sytuacja jest całkiem inna…ponieważ jestem za granicą.
    iiiiiiiii !!! -> możliwości mam tu ogromne, bo rynek całkiem dziewiczy, ALE
    – nie mam pomocy sponsora (bo mój sponsor to z typu tych, co to chcą podpisać z kimś umowę i żeby ludzie na nich robili ORAZ wie o niebo mniej niż ja)
    – sponsor sponsora jest sensowny, ale jest w Polsce i ma tyle na głowie, że nie ma dla mnie czasu…
    Tak więc, chcąc nie chcąc, zdana jestem całkowicie na siebie z rozkręcaniem wszystkiego…

    Polacy, których tu znam (ograniczona liczba) albo mają swoją pracę i nie chce im się nic więcej.
    Albo wolą spędzać wolny czas na piciu niż robieniu czegoś dodatkowo.
    Albo (kiedy usłyszą, że jakiś biznes) od razu kręcą nosem i nawet nie chce im się ruszyć tyłka na spotkanie…

    Pozostają mi obcokrajowcy, których znam nieco mniej i ogranicza mnie nie dość biegły jeszcze język, ale nie mam wyboru…

    Czy znajdzie się w takiej sytuacji jakaś porada dla mnie ?

    Byłabym zobowiązana :)

    Pozdrawiam

    • Michał, Grudzień 5, 2009, 4:32 pm

    Odpowiedz

    Wielki szacun Piotrze za styl nagrań, które robisz. Naturalnie, na luzie i merytorycznie. Co do umawiania spotkań to też mam z tym największy problem. Powiem tak jak już umówię spotkanie to potem mam ok. 90% skuteczność, najtrudniej było mi zawsze umówić spotkanie.
    Pozdrawiam.

    • Sebastian, Grudzień 5, 2009, 9:49 am

    Odpowiedz

    Na ten filmik trafiłem jakiś czas temu na youtube i od tego czasu zawsze stosuje się do zasad w nim omówionych… dzięki temu umawiam więcej spotkań i więcej zaczynam osiągać.

    Dziękuję i Pozdrawiam

    • Dawid, Październik 29, 2009, 9:27 am

    Odpowiedz

    Nie wiem czy miałbym sumienie tak postępować. Lepiej szukać konkretnych ludzi biznesu niż tak namawiać wręcz znajomych do spotkania, którzy później naprawdę mogą się obrazić… Czy zapraszanie na spotkanie technikami nie mówiąc dlaczego, to naprawdę dobry pomysł? I co najważniejsze… czy skuteczny?

      • Piotr Wajszczak, Październik 29, 2009, 8:04 pm

      Odpowiedz

      Każdy ze znajomych ma w swojej puli paru ludzi poważnego biznesu.
      A ciepły kontakt to ciepły kontakt ;)
      Nie upieram się przy tej metodzie, jeśli ktoś ma opanowaną sztukę telemarketingu do perfekcji powinien oczywiście ją użyć!

      Jednak większość z ludzi nie umie dzwonić nawet do znajomych a co dopiero do zimnego kontaktu.

    • Iwona, Październik 23, 2009, 4:44 pm

    Odpowiedz

    Bardzo solidny materiał. Najważniejsze to nie zdradzać celu spotkania – spotkajmy się na kawę, mam ważną sprawę do omówienia. I tyle.

    • Wojtek, Sierpień 29, 2009, 11:37 pm

    Odpowiedz

    No ten czajnik to mnie rozśmieszył :)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.